reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ela !!! Czasami tak sie zdarza, a czasami nie... Od 2 tyg siedze na necie I czytam I bardzo czesto na tak wczesnym usg wychodzi jeden pecherzyk ok a drugi pusty, a PO tygodniu juz as dwa ok I ciaze blizniacze donoszone I zdrowe. Prosze bez takich czarnych scenariuszy :)
u mnie kochana byly dwa w 8 tygodniu i zekomo bylo wszystko ok a w 16 tygodniu okazalo sie ze zostalo tylko jedno a drugie albo sie rozpuscilo albo obumarlo.
 
Ela - ja krwawilam czesto a blizniaki maja sie dorze, wiec nie ma co prorokowac. My tu zasze pozytywnie jestesmy nastawione. Loli corcia jest duzo mniejsza od braciszka a ma sie dobrze, wiec i u last time bedzie dobrze:-)

Zosia - tak piekny stan powiadasz, ja tak patrze na mojego wywalonego w ostatnich dnich brzuchola i nie wierze, a martwie sie nadal czy wszystko bedzie dobrze. Stan piekny ale podobno jak juz zaczniesz sie martwic o ciaze to juz do konca zycia sie bedziesz martwic o dziecko. Ale nic sie nie boj niedlugo doswiadczysz tego na wlasnej skorze. :-)

Kaska - a katar masz czy tylko uciazliwy kaszel? Bo ja mialam jakas infekcje niedawno i mnie dusilo prze 2 tygodnie. Zaczelo sie od bolu gardla i jednodniowego kaaru a pozniej tylko kaszel. U lekarza bylam dwa razy. Oskrzela czyste wiec nic mi nie dal. Powiedzial ze taki wirus i samo przewjdzie. No i przeszlo. A tez mnie martwil ten kaszel.
Pij moze gorace mleko z maslem i miodem jak czosnku nie mozesz. I jeszcze inhalacje mozesz sprobowac do wrzacej wody dosaj duzo soli i wdychaj pare.
niemam kataru rano troszke z nosa mi poleci ale kaszel to strasznie mnie meczy tak ze brzuch az mnie boli mam wrazenie jakby mial peknac zachwile niedaje m spac po nocach.na poczatku tez bylam chora mialam straszny katar i kaszel slabiutki i miesiac mnie meczylo. teraz to cos mi piszczy w oskrezlach slysze przy oddychaniu. gdyby moja mala niezalapala jakiegos swinstwa ja bym sie niezrazila.
 
Hej dziewczynki:-) przepraszam że tak rzadko tu zaglądam, ale zaniedługo to sie pewnie zmieni;-) Narazie sobie spokojnie czekam i niezabardzo jest o czym pisac, poza tym staram sie narazie nie mysleć za duzo na temat ciąży. Narazie jestem po drugiej @ od operacji czyli jeszcze jedna na poczatku lipca i wracam po nasze zmarzniete maleństwo :-D I właśnie chciałam zapytac dziewczyny które sa po crio, jak to właściwie wygląda?? Kazali mi dzwonić do kliniki po trzeciej @ czyli co juz po tej trzeciej podadzą mi maluszka? Będę musiała brac jakiś leki przed czy oni to robią normalnie na naturalnym cyklu i nic nie trzeba brać?? Kurka zupełnie nie wiem jak to bedzie wygladało i czego mam się spodziewać:baffled:
Kaska31 jak to było u Ciebie Ty tez ze Szkocji i tez miałas crio jak to było u Ciebie????
Pozdrawiam wszystkie dziewczynki te znane i te nieznane:-D
 
Roxi - witaj. To zależy chyba czy będziesz miała transfer na naturalnym cyklu. Ja brałam spray do nosa przez 3 tygodnie, pozniej zaczelam tabletki (estrogen) i na koniec czopeczki (progesteron) Ale hormonki to i tak chyba bedziesz brala.
Fajnie z już wracasz po bąbelka.
 
Czesc DZiewuszki,

lilka m, ciesz sie ,ze zaczynasz stymulacje. Zaczynasz cala procedure, ktora niebawem zakonczy sie biegiem na betke :tak: Glowa do gory wszystko bedzie dobrze.

miliaa, fiu fiu, calkiem niezla produkcja jajeczek :tak: i endometrium takze ladne, ja takie mialam przy trzeciej wizycie kontrolnej. Menopur, to zdaje sie na ladny przyrost jajeczek zapisuja.

Gieniek ,ciesze sie,ze juz sie lepiej czujesz i z niecierpliwoscia czekam na czwartek :tak:

Roxi, witaj kochana. Czekam rowniez na moje crio. WIem tylko tyle co CI juz napisala marciuk. ZAlezy ,czy podchodzi sie na cyklu naturalnym,czy wspomaganym hormonami. Ten ostatni z tego co doczytalam wspomagany jest estrogenem a pozniej progesteronem, by ladnie uroslo endometrium. WYmagana jest jedno usg w ok. 14dc by sprwadizc jego przyrost.Jeli wszystko ok to przystepuje sie do crio. W piatek mam wizyte, to mam nadzieje,ze cos wiecej bede wiedziec. Wtedy napisze.
 
Ostatnia edycja:
Last time - CUDOWNE wieści, piękny wynik. Nie przejmuj się na razie różnicami wielkości dzieciaczków, wszystko będzie dobrze!!!
Ania - witaj na pokładzie. Po transferze nie ma wskazania do ciągłego leżenia, powinno się normalnie funkcjonować tylko bez obciążeń, dźwigania, sportu itp. (no i oczywiście bez sexu - na początek). trzymam kciuki za pozytywny wynik, kiedy testujesz?

Witajcie wszystkie ...tyle mam pytań w głowie , tyle niepewności.Widzę, że spore doświadczenia każda z Was tu ma ......
Transfer moich dwóch zarodków miałam 10 czerwca , testować będę (dopiero !!!!jak ja dotrzymam?) 24 czerwca :confused:Niestety nic nie zostało do mrożenia :no: w 4 dniu przestały się dzielić te które podzielone były tylko na pół.Podano mi te dwa podzielone na 4 w 3 dniu po punkcji.
Do dziś rana leżałam w łóżku. Dziś postaram się zacząć normalnie funkcjonować , tak jak pisałyście bez szaleństw.Jestem na zwolnieniu lekarskim wiec mam łatwiej.Dziewczyny biorę dupaston (3x1) Encorton (1, 05,0)Luteina (3x2) i zastrzyk fraxiparina (1x1) Jakie mogę mieć niepokojące mnie objawy? Mam wrażenie że czuję napięcie w dole brzucha - czy to normalne?Żadnych plamień nie mam. Dodam,że mam juz za parę dni 37 lat i pierwszy raz podeszłam do INF ( wcześniej 3 nieudane IUI)
Czytam Was tu wszystkie i cieszę się z Waszych sukcesów , za te które czekają trzymam kciuki.Bedzie dobrze - musi być !!!!
 
reklama
lola a dziekuje Ci bardzo, jakos leci... Czasem cos zakluje w brzuchu, ale z trzecia betka poczekam do przyszlego tyg. 29/06 mam usg i musi byc serducho, wiec dalej trzymajcie za mnie kciukasy :)
a poza tym zadnych innych objawow - tylko 3 razy w nocy wstaje na siusiu I tyle... A no I codziennie juz o 5 rano jestem glodna I musze wstac cos oszamac ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry