reklama

Kto po in vitro?

Przy tak niskiej becie jak Twoja to Twoje dolegliwości raczej wynikają z innego powodu. Lekarz nic nie widzi w macicy bo nie ma takiej możliwości przy tak niskiej wartości. Dopiero przy becie 1000 widać pęcherzyk. Ja raczej skłaniałabym się ku pozamacicznej. Ale wcześniej pisałaś, że lekarz ją wykluczył. Tylko zastanawiam się na jakiej podstawie.
 
reklama
Przy tak niskiej becie jak Twoja to Twoje dolegliwości raczej wynikają z innego powodu. Lekarz nic nie widzi w macicy bo nie ma takiej możliwości przy tak niskiej wartości. Dopiero przy becie 1000 widać pęcherzyk. Ja raczej skłaniałabym się ku pozamacicznej. Ale wcześniej pisałaś, że lekarz ją wykluczył. Tylko zastanawiam się na jakiej podstawie.
 
Pisałem do 7 tylko 2 coś pomogły...[emoji20] w klinice też rozpacz..Lekarze nie mogą zrozumieć tego i są też chyba w szoku...Jutro profesor specjalnie w tej sprawie zwołał zebranie z innymi co by tu zrobić..Wymyślili kilka możliwości ale czy się uda gwarancji nie ma a czas biegnie...Ehh trzeba ochłonąć ale mamy mega doła z Aśka nie wiem czy ona sobie czegoś sama w domu nie zrobi bo ciągle mi pisze że nie chce mnie stracić itd... [emoji22]

★·.·´¯`·.·★ ... Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną...★·.·´¯`·.·★
Masakra jakaś. Nie wiem co powiedzieć. Trzymam bardzo mocno kciuki, że jednak zmienia zdanie.
 
Przy tak niskiej becie jak Twoja to Twoje dolegliwości raczej wynikają z innego powodu. Lekarz nic nie widzi w macicy bo nie ma takiej możliwości przy tak niskiej wartości. Dopiero przy becie 1000 widać pęcherzyk. Ja raczej skłaniałabym się ku pozamacicznej. Ale wcześniej pisałaś, że lekarz ją wykluczył. Tylko zastanawiam się na jakiej podstawie.

U mnie pęcherzyk było widać przy becie 156.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry