Dziewczyny, ja u siebie też zobaczyłam dziś dwie kreski na teście (mimo, że zrobiony późnym popołudniem i tylko parę dni po transferze). Betę miałam robić w piątek dopiero (nie pisałam kiedy mam transfer, żeby nie zapeszac), ale tak miło zaczelyscie tydzień, że dla żartu test zrobiłam. Szczęście miesza się ze strachem... Jutro lecę na betę.
