reklama

Kto po in vitro?

Doczytuję Was po poleciałam na Msze podziękować z ktorej co prawda i tak a nic nie zrozumiałam -w sensie z kazania bo taka głowa rozkojarzona :)
@Oczekiwanie2017
@HopeFul87
@labelladurmiente
JoannaRak - Tobie jeszcze raz a co :)
Serdeczne graatki!!!
Czy Wy też takie słabe jesteście? Ja ledwo żyje, nie mam wgl. siły na nic..

Ja za to spać nie mogę... Dużo leżę więc się nie mam gdzie zmęczyć :)
 
reklama
Jestem 8 dni po transferze, i łapie doła. To moje trzecie podejście. Wczoraj zrobiłam pierwszy test i dupa.. nic. Łudze sie ze jeszcze za wcześnie. Tak czytam różne rzeczy i postanowiłam zapisać się na ten portal.
Robilas bete czy test sikany?? Ja wczoraj zrobilam sikanca i wylam a dzis beta pozytywna wiec potwierdzam SIKANCE OSZUKANCE, zrob bete bedzie wiadomo, 3mam kciuki
 
Dobry wieczor :) Witam wszytkich po dosc dlugiej przerwie. Troche odpoczelam od calego tematu, troche zdrowie mnie zmusilo, aby przystopowac. Temat in vitro jednak znow powraca i znow jestesmy w przygotowaniach do kolejnego, tym razem trzeciego transferu (pierwszy normalny, drugi mrozaczek).

Zostaly nam jeszcze dwa mrozaczki i tutaj potrzebuje waszej porady. W poprzednim cyklu mialam robione endometrial scratching. Bolalo, lekarz robil i robil i cos mu to nie wychodzilo, ale w koncu udalo sie. Caly czas bylam na antykoncepcji, teraz czekam na miesiaczke i chyba wlasnie sie zaczyna. W tym tygodniu mam stawic sie na wizyte przygotowujaca do transferu i bije sie z myslami, czy tym razem poprosic o podanie obu mrozaczkow, czy jednak lepiej sprobowac z jednym.

Badania dotychczas przeprowadzane (przeciwciala, itd) byly w porzadku, dziwia sie ze nic dotychczas nie zaskoczylo. Tak naprawde za pierwszym razem mialam tylko leciutka bete, za drugim razem zero. Myslalam, ze moze z dwoma mrozaczkami zwiekszylabym szanse, co myslicie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry