Witaj. Dzięki za pamięć. Od dzisiaj pozytywne myślenie, tym bardziej ze mąż wraca , jak będzie widział że się dołuje to jeszcze bardziej mi się zatnie na przyszłość...a ja tak łatwo nie odpuszczę. Ja miałam transfery zawsze na sztucznym ale naturalny to rośnie Ci pecherzyk czekasz do owulacji i odbywa się transfer po tylu dniach ile ma zarodek, napeeno jest dużo mniej leków. Dużo macie jeszcze mrozaczków ??Cześć Dziewczyny,
@marg88 postaraj się nie zadręczać, to nie pomaga. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze u Ciebie skończy. :*
Ja czekam na okres. Mam pytanko, jak mniej więcej wygląda transfer na cyklu naturalnym?
Jeśli wszystko się u mnie ładnie oczyści, to mogę od razu podchodzić do kolejnego transferu czy trzeba odczekać?