reklama

Kto po in vitro?

madmax witaj! ciesze się ze juz jestes w domku:-) Przykro mi z powodu hiperki, pewnie nacierpiałaś się troszkę, bo wiem ze nie jest to zbyt przyjemne:sorry: najwazniejsze, ze juz powoli wszystko ustaje i jest coraz lepiej:tak: No i oczywiscie GRATULACJE!! betka piekna i oby tak dalej:-)
 
reklama
Memories02 zamiast załamywać się to może poczekaj do wtorku? Na kolejny test? Z tego co pamiętam to zagnieżdżenie zarodka jest do 10 dnia i dopiero wtedy wzrasta hcg... więc na spokojnie. Ja dzisiaj też niepotrzebnie zaszalałam i zrobiłam sikańca ( z minusowym wynikiem). Ale bety dzisiaj nie robiłam. Poczekam cierpliwie do wtorku.
 
gieniek... no wizyta w poniedzialek u mnie w Radomiu, wiec blisko bede miala! sprawdzimy co tam z moimi jajkami:sorry: boje sie, ze same nie beda rosly...no ale jakos pesymistyczne nastawienie u mnie nastalo, ze w tym miesiacu jednak nie podejde...:-(

madmax...no wlasnie, martwilysmy sie o ciebie, dobrze ze juz jestes!! dobrze, ze wracasz do formy...ciesze sie tez ze jestes w ciazy!! super kochanai gratulue ci bardzo z calego serducha!!

Lazaya, memories...alez to wszystko jest niesprawiedliwe!! kurde! zawsze mi tak bardzo przykro jak ktorejs z was sie nie udaje...bo nawet nie chce wiedziec co czujecie, ale domyslam sie, ze to boli...
pamietajcie, ze nie wolno sie poddawac, trzeba walczyc! ja wierze, ze NAM wszystkim kiedys na pewno sie uda i teraz jest czas na placz, ale przyjdzie czas, ze ten placz zmieni sie w piekny usmiech!! :* tule :*

ja dzis dzwonilam do novum, wyniki TSH 2,33...podobno dobre (przez jakies prawie 2 tyg nie bralam jodu, teraz znow zaczelam, wiec moze jakos sie wyreguluje) no i dodatkowo w posiewie znow wyszly jakies bakterie:crazy: nieliczne e-coli (ja w ogole mam tendencje do tych bakterii a teraz jak biore encorton to juz w ogole...) ale dostalam antybiotyk i znow bede walczyc! czekam na wizyte w poniedzialek!!
 
miliaa a może jednak podejdziesz :-), poproszę o optymistyczne nastawienie bo jajeczka się zbuntują przez ten Twój pesymizm i rzeczywiście nie urosną. Myśl pozytywnie, oki ?
Mam pytanie do Ciebie odnośnie jodu, jakie tabletki czy witaminy bierzesz z jodem?
 
madzialenak...no ok, ok...chociaz zawsze jak sie nastawiam pozytywnie to du.pa z tego wychodzi...taki juz chyba nasz los:-(
jod mam w tabletkach femibion natal classic, tak jest 150j. dodatkowo pije szklanke dziennie ustronianki z jodem...jod dziala regulujaco na tarczyce, moje odchylenia nie sa niedobre, ale jednak jakies sa...wiec musze nad tym panowac...ale lekow nie chce przyjmowac jakis konkretnch, wiec "lecze" sie narazie natura...:tak:
 
Gieniek miałam troszkę wolnego czasu,więc szukałam czegoś na temat przezierności i nic mądrzejszego nie znalazłam ponad to:Ocenę przezierności karkowej powinno dokonywać się wtedy, gdy wartość pomiaru ciemieniowo - siedzeniowego płodu (CRL) oscyluje pomiędzy 45 a 84 mm, co odpowiada 11.3 a 13.6 tyg. ciąży. Badanie przeprowadzone później bądź wcześniej jest niewiarygodne.
Wobec powyższego Twoje ostatnie badanie nie może być wiarygodne i koniec.
Głęboko wierzę,że dzieciaczki będą zdrowe.:tak:
 
miliaa dziękuje, za podpowiedź z tym jodem, zaraz pojadę do apteki i się także zaopatrzę :-)
Wiesz ja najbardziej się stresuję tym, że mrozaczek nie przeżyje odmrożenia, a mam go tylko jednego. Jakby tak się stało to znowu trzeba będzie się stymulować do punkcji, a bardzo bym tego nie chciała bo moje janiki szaleją i jestem bardzo podatna na hiperkę. Żeby nam się udało z crio!!!!
 
Domi1990-powiem szczerze że w ogóle się nad tym nie zastanawiałam
Lazaya, Memories- właśnie przeczytałam, jest mi bardzo przykro, trzymajcie się jakoś
Onlyone – widocznie tak miało być, ale dobrze ze jest wszystko ok., trzymaj się dzielnie i myśl o swoich bąbelkach
Kinga1-cześć, wytrzymaj jeszcze z testem troszeczkę, wiem że korci
Zosiak- pęcherzyki jeszcze na pewno podrosną nic się nie martw
Kate1974-mnie też lekko pobolewa brzuch ale nie wiem czy to z hi perka czy co innego, teraz to ja jestem przewraźliwiona
Lilka m-też tak miałam i wiesz jak się to skończyło, tylko ja to miałam po transferze a serducho dalej wali
Joweg- nie wiem co napisać, jestem nadal w szoku, wyrazy najszczerszego współczucia…
KrólowaFal-robiłam w Białymstoku ale jestem ze śląska. Mówisz lekarzowi z jakim problemem przychodzisz, jak masz jakieś badania to bierzesz ze sobą, później już lekarz wszystko Ci tłumaczy
Marcikuk-ja zaś mam bardzo niskie ciśnienie i w szpitalu non stop pytali czy jest mi słabo a to chyba taki mój urok
Igiełka-trafiliście naprawdę na super gościa, rzadko się to zdarza, życz wszystkiego dobrego dla koleżanki
Wszystkie dziewczynki dziękuję za wsparcie i troskę, gdzie takie bym otrzymała…
 
A mi dzisiaj chyba wszystko zwariowało... tzn. organizm. Czasami mnie kłują jajniki, w dodatku piersi jakoś zaszalały i też mi dają w kość, mam twardy brzuch nad pępkiem cały czas poza tym, no i w dodatku coś mnie głowa zaczyna ćmić... strasznie szybko poza tym się męczę i mój kręgosłup jest w kiepskim stanie ( nie pozwala mi siedzieć za długo ani coś robić za długo innego) mam nadzieję, że to objawy, że dzieje się coś dobrego, a nie wprost przeciwnie. Kurcze... chyba popadam już w jakąś paranoję.

A propo czy ktoś może wie co można brać przeciwbólowego na głowę co by było bezpieczne dla ewentualnych maluszków?
 
reklama
Hej dziewczyny, no rzeczywiście dobre wiadomości przeplatają się z gorszymi. Ale dość tego od teraz same dobre wieści!!!
Jutro jadę na kolejne podglądanko. Dziś 8 dzień przyjmowania Gonal F, czy myślicie, że do punkcji juz nie daleko??
Ja tymczasem dziś tez mam jakiś lekki spadek formy, głowa boli. Może to pogoda a może że się naczytałam o hieperkach i sobie wkręcam,powiem Wam że ja we wkręcaniu skutków ubocznych jestem mistrzem, już nie raz to przerabiałam. Najczęśćiej lądowałam u lekarza i okazywało się że zdrowa jestem :-D

Madmax78 no to przeżyłaś, rzeczywiście, ale ja tylko będę trzymac się tej dobrej wieści, przepiękna beta. Gratuluje.

Lazaya, Memories tule mocno mocno, wiem że jest Wam ciężko, ale czas leczy rany. Zobaczycie że za chwilę wrócicie tu pełne nowych nadzieji i siły i Wasze marzenie się spełni. Czasem płacz pomaga. Dziewczyny czasem nie jesteśmy w stanie pojąć tego wszystkiego, ale zobaczycie za kilka dni jak będziemy odprowadzać swoje dzieci, do przedszkola, szkoły, odprawiac na studia, przypomnimy sobie, że kiedys był ten moment załamania, ale się nie poddałyśmy i uparcie dążyłyśmy do naszego celu, i co najważniejsze go osiągnęłyśmy. Nikt nam nie powiedział, że nie możemy mieć dzieci, więc musimy być dzielne.Cud przyjdzie, zapamiętajcie moje słowa.
Memories doczytałam 5%, trzymam jeszcze kciuki

Madzialenak podoba mi się że się dźwigłaś, tak trzymaj, powyższe tyczy się też do Ciebie.

Kinga to mogło byc za wcześnie na sikańca, mocno mocno trzymam kciuki, kolejny test i dwie grube krechy, zobaczysz. i jeszcze jedno dzięki za przepisy

Milaa co za pesymistyczne nastawienia, TSH piękne, będzie dobrze, oby ta bakteria szybko poszła w zapomnienie.

Jutro USG, jakoś dziwnie się boje, nie chciałabym się przestymulować....

Miłego wieczorku

Igiełko, dobrze że trafiłyście do tego lekarza, ciagle nie moge wyjść z podziwu twojej postawy, czy można cię sklonować :-D też chcę taką Igiełkę

Onlyone, Aniołeczek, Last time, MarcikUK, Gienek, Magdusia31 i wszystkie kobietki w świadomym bądź nie stanie błogosławionym dużo zdrówka dla waszych maluszków i dla was zero zamrtwień a samych radości

Hope gdybym mieszkała w PL a nie w UK, to też bym podchodziła do in vitro w Czechach, mają super kliniki w Pradze i Libercu, niesłyszałam u innych. Co kraj to obyczaj, ale to co się w Polsce wyrabia to masakra. Taki poseł jeden czy drugi powinien wejść na takie forum i się doszkolić, założe się, że jakby któryś stanął przed dylematem nie mieć dziecka czy skorzystac z invitro, bez wątpienia wybrał by to drugie.

Lilka super dycyzja ztymi blizniakami, ja z racji tego że płaci mi za podejście państwo, nie mogę zadecydować, oni zadecydowali za mnie, tylko jeden zarodek, oby ten szczęśliwy, kótry zostanie z nami na 9 m-cy. A co do kołatań serca, to mi sie one kojarzą tylko i wyłącznie z atakami paniki, wywołanymi niesamowitym stresem. Koniecznie musisz się jakoś zrelaksować.

Masiu jak tam USG, bardzo trzymam za Ciebie kciuki, czyżby punkcja już w poniedziałek?? A powiedzcie mi ile zazwyczaj maja pęcherzyki jak każa wziąść zastrzyk z prenegylu?


Agapl, Elala co u Was, mało osttanio piszecie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry