Hmm... to jest mniejsza klinika, ale maja bardziej spersonalizowane podejście - mniej więcej w tym samym czasie jedna z dziewuszek podchodziła do inv w invimedzie, a druga w Opolu. To tej z Opola dzwonili codziennie z informacjami o zarodkach i w ogóle - ww Wro jest bardziej masówka - przyjeżdżasz dopiero na transfer i się dowiadujesz co i jak. Jednej i drugiej się udało (w Opolu nawet podwójnie). I w opolu jest sporo taniej - jak na razie prognozowane koszty (czekam na @ i 3 dc żeby zacząć stymulacje) to ok 1500 leki + 4200 procedura + ewentualne mrożenie, we Wrocławiu rozmawialiśmy o kosztach rzędu 7500 + 2500 leki. Tak naprawdę INV to spora loteria - albo się uda albo nie. Ale tak naprawdę przeważyło to, że w Opolu mogę chodzić na wizyty bezkolizyjnie po pracy - bo gin przyjmuje do 20.00 i w razie potrzeby przyjdzie w sobotę czy niedzielę.