Masia super wiadomość, no teraz możesz odetchnąć, nabrać sił i już niedługo maleństwa będą z Tobą.
Ja dziś obudziałam się o 3 w nocy i od tej pory nie śpię. Ogarnął mnie jakiś taki lęk i strasznie chciało mi się płakać. Przecież nie biorę hormonów, to skąd we mnie ten nastrój. Chyba bardziej obawa, ta wielka odpowiedzialność która spoczywa teraz na mnie. Poza tym jakieś głupoty mi przychodziły do głowy, co jeśli sie by nie udała, żebym tego nie przeżyła blabla, ale noc minęła i juz teraz jest mi lepiej.
Gienek cieszę się że jesteś już spokojniejsza. No właśnie żadnego antybiotyku mi nie dali ale naprzeciwko była taka babka jej pobrali 19 jajeczek i dali jej antybiotyk ale to dlatego że bali sie że mogli ją przestymulować. A na co ten antybiotyk o którym mówisz, każda z was go miała?? Ja juz trochę lepiej, chodzę, i jest dobrze tylko czasem jak siadam to czuje taki lekki dyskomfort. Myslałam że to jednak nie jest wogole inwazyjne, ale chyba lekko musi być skoro dają czlowieka pod narkozę. No nic jesli transfer byłby w niedziele to juz dojdę do siebie