reklama

Kto po in vitro?

Oki to ja zostanę przy tym co mi lekarze tu przepisali, lek Crinone Zel. Wyczytałam że Crinone ma dużo stężenie progesteronu i jest bardzo skuteczne jeśli chodzi o natychmiastowy efekt, ale czy ja wiem, zaufam tutejszym lekarzom, choć kazałam mamie podesłac mi luteinke dopochwową (stężenie progesteronu w jednej dawce 50mg), przepisaną przez moją ginekolog W PL, jak będę miała jakies niedobory progesteronu to zadziałam

Chociaż jak widze wasze dawki 400mg to Crinone ma tylko 90mg. No nic nie ma co się martwić i zaufać i z taką myślą idę spać. Muszę ze spokojem przygotowac się na transfer
:-)

Madmax najważniejsze pęcherzyki ciążowe mają sie dobrze, popatzr na naszą onlyone, okazało się tylko że maluch się gdzieś schował. Trzymam kciuki


 
reklama
madmax super!!!! Nie martw sie, wczoraj pytalam lekarza o roznice, powiedzial, ze we wczesnej ciazy zaklada sie plus minus 7 dni....
wszystko bedzie ok, teraz tylko sie cieszyc!!!
buziaki dla was wszystkich, dziewuszki I milego weekendu!
 
madmax, gratuluje blizniakow!!! :-)

Aduś16, dlugo juz Ci sie spoznia @? MOze trzeba bedzie ja wywolac farmakologocznie jak mnie?

Buziaki dla wszystkich i milego, slonecznego dnia!!!
 
dziękuje dziewczynki.
Ledwo wstałam i zaraz dzwoniłam do białego żeby zapytać o tą różnicę w wymiarach. Doctorek mnie uspokoił - powiedział, ze tak może być. Więc tak samo jak wy:tak:. Muszę odstawić estrofen i teraz biore duphaston 3x1, akard 1x1 i witaminki. Te moje dzieciaczki na usg to jeden olbrzymi a drugi taki jakiś spłaszczony-chyba jestem zbyt przewrażliwiona.
Nie uwierzycie co wcinam: kanapki z imbirem (żeby nie mieć mdłości) zobacze co to da.:-) Oprócz tego zakupiłam wczoraj krakersy, sucharki, migdały i poszukuje jeszcze herbatki imbirowej. Z takim arsenałem szykuje się na poniedziałkowe pójście do pracy. Już schizuje że źle sie będe czuła.-musze się opamiętać
Lola16-uspokoiłaś mnie bardzo, napisz mi kochana jak u Ciebie wygladały te poczatkowe tygodnie, jakie brałaś leki, czy miałaś mdłości, chodziłaś do pracy? Może gdzieś już to pisałaś ale nie wiem czy to znajde. Pozdrawiam
Onlyone-dzięki, cieszę się bardzo wręcz dalej nie mogę uwierzyć. Jakie bierzesz leki? Jak sie wogóle czujesz?
agapl13-dziekuję, pozdrowionka
ZosiaK-dzieki, coś przegapiłam czy transfer w niedziele?
Aduś16-jak chcesz to nie przychodzi o zgrozo, może tak jak pisała agapl13 trzeba temu pomóc. Trzymam kciuki
 
Czesc dziewczynki.
U mnie dzisiaj wreszcie sloneczko zaswiecilo, az inaczej czlowiekowi jak tak fajnie na dworze. Wstalam z samego rana i okna myje. Mialam miec wolne ale zeby mi lekko nie bylo ide na nocke ale odliczam dni i urlopik. :-):-)
Mam nadzieje ze u was nastroje dzisiaj tez dobre. Milego weekendu zycze.
 
madmax u mnie ok. Czasami robi mi sie slabo, ale objawow ciazowych raczej brak. Piersi mnie nie bola, nie wymiotuje, choc czasami mnie "muli", ale dostalam od znajomej koncentrat/ napoj - cos niesamowitego! Imbir z trawa cytrynowa - kilka kropelek do wody, 5 minut I na zoladku super! Polecam, musze tego poszukac w sklepach, bo mi sie juz konczy.
Marcikuk nareszcie mamy Slonce! Odczekalam az moja siostra pojedzie na zakupy I biore sie za ogrodek, zeby mi nie gadala, ze nie moge :) powolutku, PO malutku....
zycze wam wszystkim super pogody, I cudownego weekendu!
 
Madmax mam czopki z progesteronu - cyclogest 2x1 do 12 tygodnia, witaminy - dopiero od czwartku biore femibion1 1x1, aspiryne 75 biore bardzo rzadko, bo jak bralam codziennie to krwawilam - na rozrzedzenie krwi, a ja mam bardzo rzadka, wiec boje sie I postanowilam brac raz na jakis czas. Prawie codziennie pika mala buteleczke soku pomidorowego, bo zelazo, magnez....
Na wode patrzec juz nie moge - zmuszam sie niestety, ale czasem nie daje rady w ciagu dnia wypic 2 l ....
 
Onlyone - no dokladnie nareszcie mmay slonce, chociaz do mnie cos teraz chmurzyska przyszly ale nie pada. Pranie ladnie schnie. Okno umyte. Pomalutku sobie zrobimy co mamy w planach. Tylko sie nie przemeczac :-)
 
cześć
dawno mnie nie było, ale chciałam sie odciąć na jakiś czas od wszelkich forum na temat in vitro ;) Same rozumiecie..
Piszę, bo może mi poradzicie...
Otóż po moim nieudanym in vitro w maju, 1 czerwca dostałam @, potem plamienia i do dzisiaj nic...
Byłam u gina, kazał mi brać duphaston przez 5 dni po 2x1 tablletki
W poniedziałek brałam ostatni raz, do dzisiaj @ nie dostałam... Zaczynam się martwić, miałyście tak? O co chodzi z tym moim organizmem? ;)
 
reklama
hej dziewczyny
miłego weekendu życzę Wam wszystkim, a tak dla poprawy humoru dołączam zdjątko :-)

603572_10151938690455858_694234794_n.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry