• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny wiem,ze może mecze was swoimi pytaniami ale jak nie wy to kto! Wiem ,ze każdy jest innym przypadkiem! Ale tak z ciekawości chciałabym się dowiedzieć ilu z wam tutaj udało się z ciąża gdy stwierdzono u męża bardzo beznadziejny przypadek( Np. gdy plemniki męża poruszają się bardzo,ale to bardzo wolno)! ??? Są takie przypadki??
Kochana mój M około 5 razy oddawał nasienie do badania i za każdym razem nic nie było ani jednego plemnika...ale za kolejnym się udało. Jego wyniki morfologii 0%, 2do4plemników w polu widzenia i 94% braku ruchu.
 
A mąż robił genetykę? Invitro zleca się w ostateczności a nie jak wyniki są w miarę.
Jakie ma te parametry Twój mąż? Ilość, ruchliwość, morfologia, fragmentacja, wiązanie z hialuronem?
Na początku nam powiedziano ze jaka ruchliwość niestety nie zakodowanym ! Wiem ze tylko do invitra się nadaje! Tutaj wszystko mu badani nasienie i nawet prześwietlenie itd
 
Kochana teraz na razie.niczego nie zmienisz. Nie nakrecaj sie jeszcze. Poczekaj do bety. Jak bedzie dobrze, to nerwy niepotrzebne. A jak bedzie klapa to dopiero bedziemy wspolnie cos dzialac. Moze przemyslisz kolejna procedure w pl, dziewczyny lataja tu z uk, ze szwajcarii, z uk do czech itp. Kwestia organizacji. Ale na razie o tym nie mysl :)
Masz recje! Nakręcam się,a może to nie potrzeba! Po becie wam pokaże moje badania i wtedy będę płakać! Czy wszystko zrobiłam w swojej mocy czy przeoczyłam! Teraz do bety będę myśleć pozytywnie obiecuje! Już wycieram łzy i podnoszę dupe! Czytając was i szczerze wasze pierwsze negatywy i to ze sie wam udaje mimo tak złych badań trochę mi lżej! Teraz i tak nic nie zmienię !
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry