reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny proszę o trzymanie mocno kciuków.
Wczoraj wieczorem przy aplikacji luteiny zauważyłam że patyczek po wyjęciu miał brązową krew :(bardzo bolał mnie brzuch - nospa forte pomogła i zasnęłam.
Dzisiaj rano wkładka brązowa :(
Dobrze że o 15.50 mam wizytę bo bym chyba oszalała. Dziś mam 11 tyg i 2 dc
Tak bardzo się boje żeby się nie powtorzyła historia z maja kiedy to w 13 tyg przestało bić serduszko :( proszę Was o kciuki i modlitwe bo pisze i płacze w czas do wizyty będzie sie teraz wydawał wiecznością...
✊✊ musi byc dobrze! ❤️
 
czesc, u mnie problem polega na tarczycy.. Staramy się o maluszka już dlugo, ale nada; nieskutecznie.. Ciągle slysze, ze musze "wyluzować", niestety cięzko.. co rusz nowe porady, może wy wiecie co robic :(
 
Ja tez zawsze spalam na brzuchu ale teraz sie boje po pierwsze a po drugie jest obolaly przez zastrzyki i sa bardzo fajne poduszki do spania dla kobiet w ciazy

Dla mnie gorszy od bólu brzucha po zastrzykach jest ból kręgosłupa. No ale...nikt nie mówił że będzie lekko, łatwo i przyjemnie:P Obczaiłam poduchy na allero. Muszę mojego zmobilizować żeby mi taką na Walentego sprawił:D
A firma ma znaczenie, czy to wszystko ta sama chińszczyzna:P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry