Z tego testu imk powiedzial ze jak na 15 dzien cyklu(bo wtedy robilam to badanie) to niektore pozycje sa za wysokie (nie wiem dokladnie ktore bo on to raczej do siebie bardziej mowil i notowal w komputerze) mi powiedzial ze moj organizm za wczesnie zaczyna produkować jakies komorki odpornosciowe i to moze byc przeszkoda w zagniezdzeniu zarodka. Te tabletki które teraz mam brac przez 14 dni maja obnizyc moja odpornosc ( i tu kazal baaardzo na siebie uwazac bo teraz okres najbardziej wurusowy) a te kroplowki przed i w dniu tranferu maja za zadanie blokowanie wytwarzania tych komorek ktore przeszkadzaja w zagniezdzeniu. Tak to wszystko zrozumialam. No tranfer tuz tuz nan nadzieje, choc zobaczymy jak zniose ten czas kiedy bede bardziej podatna na infekcje bo ja co chwile cos lapie...