reklama

Kto po in vitro?

ma-mi
no widze ze zostalo ci tylko 2 dni do bety,jak sie czujesz?
trzymam kciuki zeby byla betka duza.

czy ktos cos wie o lolitce????????
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Missdior - będzie dobrze! :)
Chanelini - już mi głupio pisać, bo ja nic nie czuję!!! Poza strachem i obawą, że może się nie udać... Bólu żadnego nie odczuwam, ani nie odczuwałam, do końca tygodnia jestem na L4 więc się po prostu byczę i próbuje zagłuszać złe myśli ;) Dzisiaj nie wytrzymałam i weszłam do sklepu dziecięcego... kupiłam takie śliczne buciki... Jak beta nie wyjdzie to dam je w prezencie siostrze- ona ma malutkiego synusia... a jak wyjdzie to dostanie je mężuś :)

Lolitka się nie odzywa- szkoda bo ona jest dokładnie na tym samym etapie co ja - w piątek ma robić betę...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
missdior--witamy na forum

jakoś nie mam siły pisać, jutro mam transfer i nie mogę się doczekać, nie wiem jak przeżyję później te 14 dni. to czekanie jest okropne...
 
MA-MI-kurcze nie powinno się bucików kupować...ale wiem jak to jest tez mam kilka skarpetek małych w domu ;-).teraz jeszcze 2 dni temu moja siostra ur.druga córke i taka malutka 49 długa i wazy tylko 2160kg. musiałam takie mikro ciuszki jej kupić że aż ja też już chcę!!!
 
Missdior - wiem, że sie nie powinno... Nie mogłam się opanować... To mam je wyrzucić ?? ;)
Matylda- Ty się kobieto niczego nie bój, transfer to pikuś a 14 dni po nim jakoś przetrwasz... Ciężko jest jak chol..., czasami trzeba sobie herbatkę z melisy zrobić ale dni szybko lecą - dasz radę!
 
Matylda, a jak Twoje samopoczucie? Jak Twój brzuch - boli nadal??

ma-mi - nie wyrzucaj;-) na pewno się przydadzą!!! kurcze ja tez się boje tych 14 dni po transferze...juz chyba nastepnego dnia test bede chciala zrobic;)
Test też kupiłam w tym tygodniu... Położyłam na biurku i chodzę dookoła i patrzę na niego i oglądam... Taka ze mnie masochistka, ale obiecałam sobie, że do piątku wytrzymam - w piątek wieczorem wraca mężuś... Mam nadzieję, że będę miała do niego dobre wiadomości :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
;-) lepiej wytrzymać... ja po inseminacjach też robiłam zawsze wcześniej (dużo za wcześnie ) i tylko szybciej nadzieja uciekała, na pewno bedzie ok!!wierzyć trzeba mocno!!!
 
reklama
ma-mi

brzuch nadal boli, ale to jakieś dziwne, bo cały, od pasa w dół, a nie tylko w okolicach jajników. piję 3 litry wody dziennie, ale jutro jak pojadę na transfer to zapytam lekarza....zobaczymy co mi powie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry