reklama

Kto po in vitro?

A co przez ten rok? Możecie np chodzić do domu domu dziecka i poznawać trochę te dzieci, zaprzyjaźnać sie powoli z jakimś?
Albo w innym ośrodku może by było szybciej.

Bez szkoleń , nie ma opcji. Jesteśmy z okolic Wroclawia i najlepsze wyjście to ośrodek we Wrocławiu. Byliśmy w katolickim, ale szybko podjęliśmy decyzję żeby złożyć dokumenty do świeckiego .
 
reklama
reklama
Myśle ze 7 a 30 to bardzo duża różnica , w takim przypadku miałaś większe szanse nawet przy nadwadze .


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

Kochana ale z tym ahm to nie może być za mało ani za dużo (tak do 7 jest ok) ; wszystko powyżej i poniżej to praktycznie automatyczna klasyfikacja do magików od in vitro. ;) u mnie jest megaaa PCO i przez to muszą nam pomagać.
Ja się dobrze wystumulowłam, ale jajka się felerne trafiły niestety, tak samo jak przy naturalnym zapłodnieniu. Zobaczymy jak będzie przy następnym podejściu. Planuję trochę zrZucić sadełka do tego czasu.

Nieustannie trzymam kciuki za Was wszystkie!!! [emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry