reklama

Kto po in vitro?

Dziękuję za odpowiedź :-)
Gameta Rzgów. Mój lekarz prowadzący jest na urlopie, przejął mnie ktoś inny i stąd takie cyrki. Generalnie podejście do pacjenta przy pierwszym programie całkiem inne, bardziej ludzkie a teraz wydaje mi się, że nastawieni są tylko na zysk, zysk i jeszcze raz zysk. Odstawiam więc progesteron, niech miesiączka przyjdzie jak najszybszej. Nie rozumiem po co był włączony, skoro nie było transferu. Wydaje mi się, że chyba po to , żeby, jak to następuje w naturalnym cyklu po owulacji był przyrost progesteronu A potem w przypadku braku ciąży powinien sukcesywnie spadać.
Asiu ja się jeszcze nie przywitałam. Mam nadzieję, że będzie ci u nas dobrze i jakoś przeturlamy się przez ten trudny etap w życiu.
 
reklama
Kochana kilka dni temu pisalam tu po co jest luteina po punkcji - masz "uposledzone" (bo poklute na zywca) cialka zolte na jajnikach, wiec moga nie funkcjonowac tak jak trzeba. Luteina jest po to zeby wlasnie wspomoc faze lutealna i zeby cykl wygladal jak normalny. Standardowo powinno sie ja stosowac 10dni, wiec jesli punkcje mialas tydzien temu to bierz jeszcze przez 3 dni a potem odstaw i czekaj na okres. Nie ma co na sile przyspieszac cyklu, dobre i 3 dni dluzej organizm bedzie mial czas dojsc do siebie. 3 dni to nie wiecznosc. Trzymam kciuki za maluchy:)


Dziękuję, właśnie takiej odpowiedzi potrzebowałam! Dla mnie to nie problem, mogę brać luteine nawet i 2 kolejne miesiące byleby to pomogło w osiągnięciu celu! Pozdrawiam :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry