reklama

Kto po in vitro?

reklama
To dobrze ze nie do dr Cz. Ja nie miałam u niej wizyty ale konsultacje telefoniczna i powiedzials ze najwyraźniej organizm zwalcza zarodek-nogi sie podemna ugiely. Dopiero dr G wytlumaczyl mi skad plamienia mialam a wczesniej jak do niego dzwonilam to za kazdym razem.mnie uspokajal

Wlasnie jade , żeby zdążyć do dr M, bo chcieli mnie do niej a wlansie nie chce
 
reklama
Dziewczyny, ja to pół biedy, bo wkurzyłam się w tym momencie i było mi bardzo przykro, ale żal mi męża... To jednak Jego ojciec :-\ jak po paru godzinach chciałam o tym porozmawiać, to powiedział że nie chce, denerwuje go to i tyle... Nie chce by to wpłynęło na jego radość z posiadania córeczki :-(
Napewno nie wpłynie... będzie szczęśliwym tatusiem:* płeć nie ma znaczenia napewno dla niego, tak jak i dla Ciebie :* a daj mu czas mysi przetrawic "kopniaka" ktorego dostał od jednych z najbliższych osób...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry