reklama

Kto po in vitro?

Teraz to jest imie ktore daje sie malym chlopcom [emoji4] moim zdaniem jest piekne [emoji7] Ale jak bralismy kota 8 lat temu, nie slyszalo sie o dzieciach Leonach, a kotel dostal takie imie, bo moj najnaj film to Leon zawodowiec [emoji18]
Mial byc Tymon. A potem Tytus. Ale podprowaszili nam znajomi i to ci sami, najpierw jednego potem drugiego zmajstrowali. I teraz od jakiegos czasu za mna ten Leon łazi . A niech bedzie Zawiodowiec. Bedziemy miec wspolne roslinkowe hobby ;)
 
reklama
Pierwsza dawka domacicznie 5 dni przed transferem (podawali takim cewniczkiem jak do IUI), a potem zastrzyki podskórne w 2, 5, 8 i 11dpt. Po ostatnim transferze jakby się udało, miałam brać co 5 dni przez cały pierwszy trymestr (zalecenie od innego doktorka)
Ciekawe. Ile to człowiek się musi nakombinować, żeby zajść w ciążę i ją utrzymać. :(
Teraz też będziesz z tym podchodzić?
Miałaś dopiero jedną stymulację i pierwszą procedurę za sobą, prawda? Jak to zrobiłaś, że zgodzili się na takie ekstrasy? Ja ledwo wyłudziłam teraz intralipid.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry