reklama

Kto po in vitro?

reklama
Glupio mi bylo pisac bo rzadko sie odzywam sie potrzebuje pomocy. W srode mialam punkcje, w piatek transfer. Na wlasna reke od wczoraj zaczelam brac steryd. Dzis w poludnie wzielam luteine bez jedzenia i chwile pozniej zaczelam wymiotowac. Na razie uspokoilo sie, ale boli mnie zoladek, slabo mi. Czy to sa jakies komplikacje po punckji? Dzwonilam juz do Novum i czekam az lekarz oddzwoni. Bede wdzieczna za pomoc
Moze tak byc po punkcji moze masz hiperstymulacje duzo wody duzo bialka. I jakby sie powtarzalo czy krecilo ci sie w glowie lub powiekszal sie obwod brzucha to szybko do szpitala z hiperka nie ma zartow
 
Aha czyli ciągły stres. Tak czynnik męski.
A nie będą część mrozić w 3 dobie?
Nic nie mówił na ten temat?
Ja bym się na Twoim miejscu cieszyła, bo wygląda na to, że zarodki są ładne, te które dotrwają do stadium blastocysty to są już naprawdę dobre sztuki. :) jak któraś wspomniała w 3 dobie włącza się czynnik męski i te które odpadną najprawdopodobniej nie przetrwałyby w macicy. Tak więc szkoda czasu, nerwów i pieniędzy na takie transfery.
 
reklama
A nie będą część mrozić w 3 dobie?
Nic nie mówił na ten temat?
Ja bym się na Twoim miejscu cieszyła, bo wygląda na to, że zarodki są ładne, te które dotrwają do stadium blastocysty to są już naprawdę dobre sztuki. :) jak któraś wspomniała w 3 dobie włącza się czynnik męski i te które odpadną najprawdopodobniej nie przetrwałyby w macicy. Tak więc szkoda czasu, nerwów i pieniędzy na takie transfery.
Nic takiego nie powiedziała. Wiem tyle że zaplodnilo się 10 i transfer w czwartek bo zarodek będzie podawany z 5 doby. Zapytała tylko jak się czuje i gdyby coś się działo żebym pamiętała o numerze alarmowym. I tyle w tym temacie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry