Jak dobrze pamietam to na poczatku moj lekarz nie podsluchiwal bicia srrca ani nie sprawdzal jak szybko bije. patrzył tylko czy w klarce piersiowej miga serduszko. Wydaje mi sie ze nie wszyscy na poczatku sprawdzaja ile jest uderzen bo na poczatku bije roznie i po co sie stresowac.No to nie wiem czemu lekarz z kliniki dzisiaj nawet nie mierzył ile razy na minutę serce bije, dziś mam 33 dpt. Gdybym nie poszła 4 dni temu do innej Pani doktor, to nawet tego bym nie wiedziała.
bo nie wiem co mam robić, nawet nie wiem gdzie jest ten pecherzyk