reklama

Kto po in vitro?

ja nie miałam teraz stymulacji, czytałam ( oczywiście, bo zaraz szukam jak "coś" mi dokucza) ,że taki ból w krzyżu również dobrze rokuje, ale - również brak objawów to też objaw, więc to nigdy nie wiadomo. Nie jestem jeszcze pewna kiedy zdecyduje się testować, tak bym chciała aby to był szczęśliwy dzień, cały czas wierzę,że się uda, ale to test pokaże prawdę
 
reklama
Ania, miło Cię poznać. Życzę powodzenia i trzymam kciuki za pomyślność transferu.
A jeśli chodzi o plamienia, to każdy organizm reaguje inaczej. U jednej są, u drugiej nie. Ale to nie jest powód do niepokoju, bo mogą się pojawić.
 
Hej babeczki. Ja po pracy i po zajęciach. Nie ogarnę tych wszystkich postów ale wnioski mam takie:
1. Tym co uprawiają czarnowidztwo - ostrzegam, że nie wolno bo jak nie to znowu dam kopa na nabranie rozumu!!
2. Tym co się udało - gratulacje!!! Cieszę się z każdą z was!!
3. Aduś jak tam wizyta?

Ja wczoraj się dowiedziałam kiedy mam iść na wizytę więc idę w czwartek. Doktorek zrobi mi USG i zobaczymy czy zarodeczki się dobrze zagnieździły.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry