reklama

Kto po in vitro?

reklama
Mam pytanie, ile czasu u Was trwa transfer i jak to wygląda? U mnie jest tak, że wołają na salę zabiegową, gdzie jest łóżko z samolotem. Jest okienko, przez które embriolog pyta o dane moje i męża. Po chwili podaje strzykawkę z zarodkami. Położna przykłada usg do brzucha i kilka sekund później widać na usg jak do macicy wpływa płyn. Następnie kilka chwil się leży. Podjeżdża łóżko na kółkach, trzeba się delikatnie przenieść na to łóżko i wiozą do innej sali, gdzie trzeba leżeć pół godziny. Po 15 minutach można wstać do toalety
Ja z 30 min byłam na sali. Lekarze rozmawiali, mój mąż był przy mnie. Oglądaliśmy na tv wszystkie zarodki, pokazali te które podają. Widzieliśmy dokładnie gdzie są podane. Duże przeżycie, szczególnie że mąż był przy mnie [emoji173]
 
Na ewentualne bakterie. Bierze się go prewencyjnie. Wybija chyba większość baterii.
Summamed ja dostałam przy chlamydi, mój mąż też. Miałam wziąć 2 tabletki naraz. Nie minęło 10.min a ja myślałam że będę toaletę sklejac kropelka. COŚ STRASZNEGO ten antybiotyk. Mój mąż też, aż blady był i chciałam go wieść na IP. MOMENTALNIE się spocil tak że oczy mu wykrecalo.

Jak ktoś mi mówi Summamed to mówię że dziękuję nie chce.
To było w naszym przypadku jak zejście z tego świata.
 
@Justin87 ja mialam transfer i odrazu do domkku po podaniu zarodkow
Jak widac nie ma to znaczenia czy sie lezy czy nie. I od razu bylam w kibelku bo tyle sie opilam ze myslalam ze popuszcze przy transferze. Za to przy takim pelnym pecherzu widok piekny widzialam jak moje kropki spadaja z pipety w moja macice ;)
Moj M po wszystkim stwierdzil ze transfer to zdecydowanie najlepszy sposob poczecie [emoji6] mowi ze zaden z jego kumpli nie byl tak swiadomy chwili gdy zarodek wskakiwal do macicy zonki [emoji6]
 
Summamed ja dostałam przy chlamydi, mój mąż też. Miałam wziąć 2 tabletki naraz. Nie minęło 10.min a ja myślałam że będę toaletę sklejac kropelka. COŚ STRASZNEGO ten antybiotyk. Mój mąż też, aż blady był i chciałam go wieść na IP. MOMENTALNIE się spocil tak że oczy mu wykrecalo.

Jak ktoś mi mówi Summamed to mówię że dziękuję nie chce.
To było w naszym przypadku jak zejście z tego świata.
U mnie podobne klimaty ale nie aż tak straszne efekty.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry