reklama

Kto po in vitro?

lawendowy - wlasnie lekarz naprawde przystojniacha, i co najwazniejsze teraz dla mnie ..polecony przez waszego dr K. .. robil mi punkce i transfer. Co do tej histero.. czytam wątki na innych forach i jestem przerazona.. pisza o ryzyku przebicia macicy przy usuwaniu zrostow :szok: ale tez pisza o udanym in vitro po ich usunieciu... nie mam juz chyba nic do stracenia...
 
reklama
gotadora - a miałaś diagnostyczną cz operacyjną? robił Ci ją dr. Jankowski? masz na mysli szpital Kopernika? znalazlam duzo postów o ziołach Klimuszki na zrosty macicy.. zaczynam pić ;)
 
Aduś, a ja zaakceptowałam Twoje zaproszenie:)
Nic się nie martw i już nie czytaj. Ja tez tak mam, że czym więcej czytam tym bardziej się nakręcam.
Musisz umówić się na zabieg i już. Jak coś jest, to lekarze usuną zrosty i juz. Głowa go góry!
 
Lawendowy widze kochasz kociaki :) ja jestem straszną psiarą, mój 'mały' piesio bernardyn zastępuje mi cały czas dziecko.. Przestaje czytać bo można dostac wariacji.. ale zaopatrzę się w zioła na zrosty w razie czego...
 
reklama
cześć dziewczyny

Aduś dobrze, że byłaś na konsultacjach u dr nie związanego z Twoją kliniką. Zmartwiłaś mnie tymi zrostami, bo ja też mogę j emieć. Wiem, że jak laparoskopowo miałam badaną drożność jajowodów to lekarz, który prowadził zabieg mówił że mój brzuch to jeden wielki zrost, mam jelita połączone ze zrostami, jajniki zarosły mi po łyżeczkowaniu po usunięciu obumarłej ciąży. Wszystko możliwe, że w macicy mam także zrosty.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry