reklama

Kto po in vitro?

reklama
Oj coś o tym wiem... jestem w ciąży od stycznia i od stycznia do czerwca 0 coli... i 0 kawy nawet tej rozpuszczalnej..:( Pewnego dnia po prostu nie wytrzymałam... przeczytałam kilkanaście postów o tym, że cola nie szkodzi, kawa również nie i poleciałam do biedry po litr coca coli... zniknął jednego dnia... wypiłam sama.... w życiu nie czułam się lepiej. Od tego dnia co 2 dzień robię sobie jedną słabą kawę rozpuszczalną.. Nie można popadać w paranoję:) a ciąąąąąąąągnącego sera na pizzy nie odmówię nigdy. ;) Póki co u mnie 30tc i plus 11 kg... mój Małż mówi że się zaokrągliłam wszędzie i w końcu tyłek mam:) Z myślą że idzie w tyłek JESZCZE mi dobrze. Byleby trochę w cyckach zostało:p
Tyle coli co w ciąży to ja chyba nigdy nie wypilam
 
Oj coś o tym wiem... jestem w ciąży od stycznia i od stycznia do czerwca 0 coli... i 0 kawy nawet tej rozpuszczalnej..:( Pewnego dnia po prostu nie wytrzymałam... przeczytałam kilkanaście postów o tym, że cola nie szkodzi, kawa również nie i poleciałam do biedry po litr coca coli... zniknął jednego dnia... wypiłam sama.... w życiu nie czułam się lepiej. Od tego dnia co 2 dzień robię sobie jedną słabą kawę rozpuszczalną.. Nie można popadać w paranoję:) a ciąąąąąąąągnącego sera na pizzy nie odmówię nigdy. ;) Póki co u mnie 30tc i plus 11 kg... mój Małż mówi że się zaokrągliłam wszędzie i w końcu tyłek mam:) Z myślą że idzie w tyłek JESZCZE mi dobrze. Byleby trochę w cyckach zostało:p
Dokładnie. Kiedyś nie było takiej wiedzy medycznej, ani USG. I dzieciom nic nie było. Fakt nie było też takiego dostępu do wszystkiego, ale tak jak piszcie nie popadajmy w paranoję;-)
 
@Cassiah kciuki za pięknie bijące serduszko:biggrin2::biggrin2::biggrin2:
@zylwia możesz Kochana wykreślić mnie z 27.08 z wizyty u paśnika bo mam 21.07
@Justin87 jak Ci po takim jedzonku lepiej to sobie nie odmawiaj a kilogramy przy dwójce szybko zlecą.
@Kurcia za jajca:D:D:D:D

U mnie dzisiaj gorszy dzień:-( :( denerwuję się wizytą u Paśnika czy znajdzie jakiś sposób na mnie i co mnie czeka. Do tego stres jak tam moja dawczyni czy już zaczyna się stymulować czy jeszcze nie, jak jajca u niej rosną i czy wszystko idzie dobrze z planem. Już bym chciała być po telefonie z kliniki i się zacząć przygotowywać:hmm:
 
@Cassiah kciuki za pięknie bijące serduszko:biggrin2::biggrin2::biggrin2:
@zylwia możesz Kochana wykreślić mnie z 27.08 z wizyty u paśnika bo mam 21.07
@Justin87 jak Ci po takim jedzonku lepiej to sobie nie odmawiaj a kilogramy przy dwójce szybko zlecą.
@Kurcia za jajca:D:D:D:D

U mnie dzisiaj gorszy dzień:-( :( denerwuję się wizytą u Paśnika czy znajdzie jakiś sposób na mnie i co mnie czeka. Do tego stres jak tam moja dawczyni czy już zaczyna się stymulować czy jeszcze nie, jak jajca u niej rosną i czy wszystko idzie dobrze z planem. Już bym chciała być po telefonie z kliniki i się zacząć przygotowywać:hmm:
Będzie dobrze. Zobaczysz. Nie takie przypadki ogarnął doktorek. [emoji16] Dawczyni na pewno wyhoduje piękne jajeczka i będzie wszystko gicio.
Ty już chyba byłaś raz u Pasikonika czy mi się tylko wydaje?
 
reklama
@Cassiah kciuki za pięknie bijące serduszko:biggrin2::biggrin2::biggrin2:
@zylwia możesz Kochana wykreślić mnie z 27.08 z wizyty u paśnika bo mam 21.07
@Justin87 jak Ci po takim jedzonku lepiej to sobie nie odmawiaj a kilogramy przy dwójce szybko zlecą.
@Kurcia za jajca:D:D:D:D

U mnie dzisiaj gorszy dzień:-( :( denerwuję się wizytą u Paśnika czy znajdzie jakiś sposób na mnie i co mnie czeka. Do tego stres jak tam moja dawczyni czy już zaczyna się stymulować czy jeszcze nie, jak jajca u niej rosną i czy wszystko idzie dobrze z planem. Już bym chciała być po telefonie z kliniki i się zacząć przygotowywać:hmm:
Kochana ty sie tam nie denerwuj wujek Jarek znajdzie sposob na ciebie a z dawczynia i jej hodowla tez bedzie wszystko ok. A ty sie nie stresuj bo musisz byc wyluzowana przed podejsciem ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry