reklama

Kto po in vitro?

reklama
Żadna z Was nie jest mi wstanie odpowiedzieć? Czegoś doradzić
Nie wiem jak to jest formalnie ale ja unikałam zbyt dużego wysiłku fizycznego, nie jeździłam na rowerze, siłownia wtedy odpadła, nie chodziłam na basen z obawy o infekcję. Nie palę, więc nie miałam tego problemu ale raczej lepiej rzucić bądź co najmniej ograniczyć.
Tylko tyle przychodzi mi do głowy.
Ja podczas stymulacji czułam się fatalnie, więc po pracy dużo odpoczywałam ale są takie, które czują przypływ energii w trakcie stymulacji jak @dżoasia. Tak więc wiele zależy też od tego jak się będziesz czuła. Dobrze jest też wprowadzić zbilansowaną dietę bogatą w białko. Białko pomaga złagodzić skutki ewentualnej hiperstymulacji. Na punkcję lepiej się nie perfumować i nie używać zapachowych kosmetyków, bo to może zaszkodzić jajeczkom.
 
Nie mam jeszcze dzieci, ale za to kilka krotkich ciaz za soba. Ta pierwsza troche dluzej trwala i co dwa dni na bete i usg jezdzilam przez ponad dwa tygodnie. Wiec teraz wiem ze i tak niczego nie zmienie, a przynajmniej w domu spokojnie zaczekam niz na poczekalniach siedziec.
Wszystkiego najlepszego dla córeczki! To wielkie szeczescie ze ja masz.
Tobie tez sie uda kochana! A przy Twoich 3 podejsciach poszerzali diagnostyke w jakis sposob? Bo u mnie juz po 1 kazali sprawdzic immunologie, bo zarodki byly piekne, cos sie zaczelo rozwijac i pozniej klapa. Wiem, ze czesto po niepowodzeniach kariotypy tez kaza sprawdzac? U mnie znowu bylo niskie amh wiec na swoich komorkach sobie darowalam, myslalam, ze KD rozwiaze sprawe, ale jak widac nie jest tak latwo.Chyba pisalas, ze mieszkasz za granica? Ja jestem w Anglii i wiem od znajomej, ktora, ktora leczyla sie w jednej z najlepszych klinik w Londynie, ze po ivf, ze tu rzadko poszerzaja diagnostyke po niepowodzeniach a napewno warto bo nic nie dzieje sie bez przyczyny.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry