trzcinka79
Fanka BB :)
Gotadora - tak jak piszesz nigdy chyba czlowiek nie pogodzi sie z odejsciem najblizszych. Z czasem jest moze latwiej, ale pewnie zawsze sie teskni.I nigdy nie jest na to gotowy.Moja mama pokonala po raz drugi nowotwor miesiac temu, czas spedzony w oczekiwaniu na wyniki czy nie ma przerzutow byl koszmarem. Na szczescie skonczylo sie na operacji i mam nadzieje, ze nic juz sie nie przyplacze z powrotem.
a nie tylko łodyga z przeszkodami każda z nas powinna mieć order
za długą mozolną trudną ciężką i męczącą drogę do celu, Ty też przeszłaś swoje kochana, każda z nas.