Never give up
Fanka BB :)
@heavyona a może podejdziesz do crio na naturalnym cyklu i wtedy leki wprowadza się na 3 dni przed lub 5 dni przed transferem - zależy jakie zarodki masz zamrożone.To jakie leki dostałaś przed transferem z crio?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
@heavyona a może podejdziesz do crio na naturalnym cyklu i wtedy leki wprowadza się na 3 dni przed lub 5 dni przed transferem - zależy jakie zarodki masz zamrożone.To jakie leki dostałaś przed transferem z crio?
Ja dzieki tobie to wzięłamTak jest miałam badania skurczy macicy skurcze niewyczuwalne a byly .
W mojej klinice można podać różne dawki .Po atosiban macica została " wyluzowana " transfer zakończony sukcesem . Potem w chyba 32 tc znów dostałam dużą dawke bo Marcelinka straszyla wyjściem ( nikt tu nie zaleci nospy !!!!!) Po atosiban posiedziała jeszcze 3 tygodnie w brzuchu .
Wracając po rodzeństwo również wezme to cudo![]()
A to ty miałaś sztuczny i naturalny criotransfer,? Udało Ci się zajsc w ciążę ? A od czego zależy czy masz naturalny czy sztucznyNa cyklu sztucznym estrofem od 2 lub 3 dc. Później jak już endometrium odpowiednio urosło to luteinę 3x1 oraz duphaston 3x1 i dalej estrofem. Na naturalnym nic aż do włączenia luteiny i duphastonu przed transferem, nie pamiętam tylko ile dni przed transferem zaczęłam brać.
W jednym i drugim przypadku brałam też acard ale nie pamiętam od którego dnia.
Przy ostatnim transferze miałam też włączony steryd oraz heparynę.
No właśnie tak myślałam żeby na naturalnym..mam zamrozona blastocyste 5dniowa. A to lekarz decyduje czy na naturalnym czy sztucznym cyklu?@heavyona a może podejdziesz do crio na naturalnym cyklu i wtedy leki wprowadza się na 3 dni przed lub 5 dni przed transferem - zależy jakie zarodki masz zamrożone.
Osz Ty jak żeś wycharatała tą wizyte ?@Justin87 wpisz mnie do kalendarza na wizytę u dr Paśnika na 28.08.2018![]()
Dziewczynki pytanie z rana może mało estetyczne ale życiowe ważne.
Czy po punkcji miałyście problem z kupskiem? Znaczy tak Was bolał brZuch że ciężko się było załatwić? Mi się wydaje ze mam obolały brzuch i podświadomie zatzymuję.
[emoji258][emoji258][emoji258][emoji258][emoji258][emoji258] kwiatki dla równowagi tematycznej.![]()
![]()
Dziewczyny informacja ze wczoraj:
Wróciłam z wizyty i jestem delikatnie mówiąc zła. Wyobraźcie sobie ze mój lekarz nie chciał nawet usg zrobić. Wymusiłam je na nim mówiąc ze na prenatalnych Mała owinęła sie 2x pępowina to wtedy sprawdził. Niby nie jest ale żadnych szczegółów nie znam Mimo ze pytałam... ani wagi ani nic.. zapytał ile miała wcześniej i rzucił ze teraz może mieć 1500... byłam u niego 2 tyg temu a dzisiejsza wizyta była tylko z takiej racji ze on idzie na urlop i kolejna za 4 tygodnie ale zastanowiłabym sie poważnie czy iść jakbym wiedziała jak zostanę potraktowana mimo wizyty prywatnej. Jedynie co to uciskał brzuch i badał szyjkę ale tez żadnych wymiarów tylko „Ok”... chyba liczyłam na coś zupełnie innego.. na ta wagę chociaż...
Kochane tak mówicie o tej spasmolinie i się zastanawiam czy nie pogadać o tym z doktorkiem. Ja ogólnie na lekkie skurcze brałam nospę, ale jak bardzo bolało i wzięłam więcej to od razu lądowałam w kibelku i żygałam. Nie wiem czy tak na mnie nospa działa, ale nie widzi mi się brać coś co mi nie pomoże i jeszcze do tego kibelek obejmować. Tylko muszę z nim umiejętnie pogadać, że ja taka przesrana i przewrażliwiona więc nie chce brać nospy.
Chodzi o to ze moja kupa zawsze była szczęśliwą kupą a teraz jest niezadowolona i ma humorki i to nowa sytuacja dla mnie i nie wiem jak jej humor poprawić. Spróbuję tych śliwek - akurat sezon!!!))