reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziękuję za wsparcie. Matko jedyna nie wiedziałam, że takie to trudne. Przyjechałam do obcego miasta, siedzę sama i dostaję świra, a miałam się relaksować, chodzić na lody i inne atrakcje i zakończyć to wszystko ciążą. O ja naiwna! Dziś rano idąc do kliniki trochę sobie popłakałam nawet nie wiem dlaczego? niestety mąż został z dzieckiem, tak mamy jedno zupełnie naturalnie. Jak to plączą się losy. Dziewczyny widzę, że spory ruch tutaj trzymam kciuki za staraczki a ciążowym gratuluję.
Witaj kochana, to że masz dziecko bardzo dobrze wróży. Twoja reakcja na leki też napawa optymizmem. Spróbuj nie analizować szczegółów i zdyntastować się do tego tym bardziej że jajka pod koniec stymulacji lubià podskoczyć. W której klinice jesteś?
 
Kochane mam pytanie wybieram sie nad jezioro i tak sie zastanawiam czy zabezpieczyc sie ewentualnie tamponem czy to jeszcze gorsze zlo ;)
Ja do żadnej wody nie wchodzę,oprócz pod prysznicem. Zarówno basen jak i jezioro to mnóstwo bakterii a teraz lepiej ich unikać, tak przynajmniej mówi mój lekarz. Mój a znajoma na basenie w ciazy złapała bakterie i niestety poroniła przez nią:( wiem ze jestem przewrazliwiona ale jeszcze 4 miesiące i wrócę do normalnego życia, teraz mam za dużo do stracenia
 
reklama
Witaj kochana, to że masz dziecko bardzo dobrze wróży. Twoja reakcja na leki też napawa optymizmem. Spróbuj nie analizować szczegółów i zdyntastować się do tego tym bardziej że jajka pod koniec stymulacji lubià podskoczyć. W której klinice jesteś?
Jestem w Bocianie. No przy drugim staraniu się o dziecko okazało się, że mam niedrożność jajowodów. Choć lekarz z Bociana nie był do końca przekonany czy to jest prawda. Parametry męża są takie sobie ale powinno być z czego wybierać. Ze względu na mój wiek i ogólne umęczenie staraniami zdecydowałam o in vitro.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry