Miałam wrażenie, że babeczka skupiła się na 1 wyrośniętym pęcherzyku, a reszta, która dochodziła powoli ją niezbyt interesowała. Tak, chyba trochę jest racji, że jak narkotyk, już jest plan, co zrobię inaczej następnym razem. Brałam później estrofem 2x1, lutinus 3x1 i luteine 3x2 (oraz w razie potrzeby no-spa 3x1 , która okazała się zupełnie niewystarczająca, na szczęście tu dowiedziałam sie o magnezie, i teraz sobie piszemy, w przeciwnym razie pewnie bym zeszła z bólu). Następna wizyta za co najmniej 2 miesiące i chyba pójdę do innego prowadzącego. Polecacie kogoś konkretnego Novum?
Motylku, witaj również na początku drogi

Mieciu, 20% to nie tak źle, a może uda się na własnych!

Pamiętam, jak w Parensie na wizycie z wynikiem AMH 0,62 dr J mi powiedział,że mam 6 do 8% szans na powodzeniei natychmiast robimy ivf- serce zamiera na takie wieści (i szybką kalulację, ze skutek może być dopiero po 15 próbie...)