Oj ta histeria....uwierz mi ona nie mija tylko zmienia swoje oblicze w krzyki i dużo gadania a później fochy... dzieci z czasem są najsłodsze kiedy śpią [emoji14] mój syn w wakacje to mnie delikatnie mówiąc chwilami denerwuje ale i tak go kocham [emoji173] a w żłobku oboje będą napewno świetnie się czuć i bawić... jednak wszędzie razem więc i nowy teren nie będzie zły...a Ty no cóż ....będziesz płakać pod drzwiami [emoji14] jak każda matka wprowadzająca dziecko w nowy etap zycia....ja płakałam jak poszedł do przedszkola, ślubowanie pierwszoklasisty i pewnie jeszcze dużo łez przede mną [emoji14]
a odnośnie wagi to czasami ciężko z nią wygrać...ja z Filipem do porodu mniej wazylam niż teraz a jeszcze przede mną tyle ciazy

ale jeść trzeba aby dziecko rosło, ja się śmieje że mój mąż by mnie teraz wsadził w klatkę i tuczył jak czarownica Jasia

Przez rok ciągłej stymulacji inseminacja in vitro to przytyłam 8 kg

a teraz do 6 miesiaca w ciazy 5 kg ...Ale teraz to słodkie kg [emoji173]