reklama

Kto po in vitro?

Dla wszystkich betujących i wizytujących moc samych dobrych wiadomości. Kciuki mocno zaciskam:biggrin2::biggrin2::biggrin2::biggrin2:
Ja jeszcze dzisiaj i jutro w pracy a jak na złość roboty coraz więcej a ja już resztka sił robię:crazy::crazy::crazy:
 
reklama
Kochana no nie powiedział do mnie stara tylko coś w tym stylu, ze względu na Pani wiek to szacuje wskaźnik sukcesu na 30 procent, takie mamy doświadczenia u nas w klinice. Maglowałam biedaka, choć jeszcze z nim nie skończyłam bo jeszcze musi mi opowiedzieć szczegóły dotyczące klasy zarodków w trzeciej dobie.
Rozumiem motylku bo zabrzmialo to jakby miesem rzucal w ciebie :-D Ale niech sie dalej tlumaczy.
 
Nie chce, ale nie dodałam też że rodzina po stronie męża ( w tym jego mama - moja teściowa) to są ludzie którzy obrażają się o byle gów*o. A mąż dziecka ubrać nie może tym razem (ubieral 1 dziecko) teraz niby moja kolej i tego faceta z którym nie rozmawiam..

Barburka jeżeli zdecydujesz się tam pójść, to tylko dlatego, że sama tego chcesz i uważasz że dasz radę i nie zaszkodzisz sobie i dziecku. A teście niech się obrażają, jak Wasze dziecko przyjdzie na świat to też będziesz taka uległa? Przecież Ci na głowę wejdą! Twoje życie, Twoje dziecko, Twoje decyzje:)
 
Laski tak na chlopski rozum... bo czytam pare razy w tyg ze cos sie „ ewakuuje” i beta zle przyrasta:oops:po pierwsze jesli by sie zaimplantowaly dwa zarodki Beta rusza od wysokosci okolo 500 i osiaga w kolejnych tyg juz tysiace ( zakladamy ze sie dobrze rozwija) jesli jeden z zarodkow by obumarl , to oczywiscie ze beta hamuje, ale ten drugi musi juz na tym etapie tez dawac gazu a nie sie slimaczyc:)wiec Beta nadal rośnie w tysiace. Pomijajac fakt ze tu juz usg wiecej nam mowi. Dla mnie to jest troche nielogiczne zakladac ciaze blizniacza przy niskiej becie.Wszystkie ciaze blizniacze ktore sie tu przez 4 lata przewinely zaczynaly sie wysoka Beta i mega przyrostami.Bardziej byl szla w kierunku slabo rosnacej Bety , a pomimo to ciazy, niz ciazy blizniaczej . Czy mysle totalnie zle?
 
:(A moze jutro cie ktos przyjmie rano oni zazwyczaj maja wolne terminy. Chyba warto skontrolowac co sie tam dzieje zeby np wykluczyc pozamaciczna.
A myślisz,że będzie cokolwiek widać? Spróbuję zadzwonić. Jeszcze myślałam,żeby do Medicoveru skoczyć.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Laski tak na chlopski rozum... bo czytam pare razy w tyg ze cos sie „ ewakuuje” i beta zle przyrasta:oops:po pierwsze jesli by sie zaimplantowaly dwa zarodki Beta rusza od wysokosci okolo 500 i osiaga w kolejnych tyg juz tysiace ( zakladamy ze sie dobrze rozwija) jesli jeden z zarodkow by obumarl , to oczywiscie ze beta hamuje, ale ten drugi musi juz na tym etapie tez dawac gazu a nie sie slimaczyc:)wiec Beta nadal rośnie w tysiace. Pomijajac fakt ze tu juz usg wiecej nam mowi. Dla mnie to jest troche nielogiczne zakladac ciaze blizniacza przy niskiej becie.Wszystkie ciaze blizniacze ktore sie tu przez 4 lata przewinely zaczynaly sie wysoka Beta i mega przyrostami.Bardziej byl szla w kierunku slabo rosnacej Bety , a pomimo to ciazy, niz ciazy blizniaczej . Czy mysle totalnie zle?
Myślę,że myślisz totalnie dobrze. Tylko my tak skonstruowane jesteśmy,że łapiemy się każdego promyczka nadziei.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry