reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hejka ja w domku lekarz powiedział ,ze tak może być do 12 tyg ciąży takie delikatne popłakiwanie, powiedział ze nie mam czym się martwić leżeć i odpoczywać i cieszyć się ciaza ;) jeśli by był krwotok albo silne krwawienie żywa taka czerwona krwią to wtedy mogę się martwić a tak to dużo kobiet ma takie plamienia
Paulinka, moze to faktycznie ten lutinus, bo jak ja je aplikowalam przy poprzednim transferze, to od 10dpt mialam plamienia, myslalm, ze z niedoboru progesteronu ale jak odstawilam to plamienie dziwnym trafem ustalo az do kontretnego krwawienia z odstawienia lekow kilka dni pozniej. To plamienie najczesciej byl na bezowo zabarwiony lutinus albo na rozowo delikatne.
 
Stresa ma:) i to takiego giganta. Przeciez ja nie wiem jak sobie z malenstwen poradze gdzie w obliczu problemu odizolowalam sie od malych dzieci i nigdy nie karnilamr, nie pomagałam, nie przebieralam. Dodatkowo termin mam na niedziele ale ostatnio na ktg byly już skurcze, szyjka sie skraca i boje sie czy wytrzymam do piatku kiedy moj gin bedzie
Kochana niezmiennie trzymam za Ciebie i Hubcia kciuki [emoji110][emoji110] i mocno Wam kibicuje [emoji173][emoji173] jestem pewna, ze sobie swietnie poradzisz, wiekszosc mlodych mam na poczatku sie stresuje, a z pozniej jest ok [emoji4]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry