reklama

Kto po in vitro?

reklama
Pełna_nadzei, nie maja takiego prawa. Bo idziesz do sądu i sąd przywraca Cie do pracy i zasądza wysokie odszkodowanie.
Ale ja Cię doskonale rozumiem, u mnie w pracy tez nikt nie wie. Co prawda na zwolnieniu widnieje pieczątka gina, ale z prywatnego gabinetu, a w pracy pewnie się domyślają i plotkują, że w ciąży jestem:-) Na zdrowie:-D
 
Lawendowy - ale moga wymyśleć w pracy że zwolnili mnie z innego powodu...ja bym z chęcią wzięła wolne aż do testowania, ale chyba sumienie mi na to nie pozwoli i wezmę na czas pobytu w Białymstoku.
Ja mam pecha bo jestem jedyna kobietą w pracy i szef kompletnie jest nieprzygotowany na ciażę pracowniczki, hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry