reklama

Kto po in vitro?

reklama
Molla, jeszcze nic nie wiem. A to czekanie jest najgorsze. Mają dzwonić, ale dokładnie kiedy to nastąpi to Bóg jeden wie i embriolog, pewnie.
Ale delikatnie napisałaś, "niezdyscyplinowanymi". Z dzieciakami, to nie jest jeszcze tak najgorzej, najgosi w dzisiejszych czasach są niestety rodzice.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry