reklama

Kto po in vitro?

reklama
Agapl to teraz pozostaje relaxxx , pozytywne myślenie , leniuchowanie i czekanie na wysoki wyniczek:-). trzymam kciuki juz od dziś.
ja jeszcze 3 dni do testu:baffled:
 
Mój wynik naukowych badań jest taki, że każda ma taki śluz jak Bóg da i nie ma reguły. Ja mam takie mleczne nitki z rzadka. Zresztą przez tę luteine, to ja już sama nie wiem, co mam.
Wiem, że nie mam udek w pomidorówce, bo kot powyciagał z garnka na podłoge i z psem do spółki zjedli, jak pojechałam na chwilę do pracy. Co za banda w tym domu.
Ja chyba pójde spać - wczoraj A. w kominku palił, kabanosy na widelcu w nim edził razem z palcami, winko polewał - a ja spałam i spałam. Przez mgłę pamiętam, ze ugryzłam kabanosa.

Usmialam sie z tej wsolpracy kota z psem. hihihi A mowia "zyje jak pies z kotem " :-D
 
Ojej dziewczyny ile tu ostatnio pozytywnych wiadomosci - az czlowiek sam wierzy ze mu sie uda:) A Pelnanadziei jest przykladem ze cuda sie zdarzaja:) Gratuluje wszystkim ktorym sie udalo - dziewczyny jest was coraz wiecej wiec jak bedziecie sie dzielic tymi fluidkami to i nas spotka to szczescie :-)
Super naprawde bardzo sie ciesze...
Oczywiscie piszecie niesamowicie duzo i ja nie nadazam z tymi wszystkimi wiadomosciami wiec wybaczcie ze nie odpisze kazdej z osobna ale serduchem jestem z Wami. Wogole ostatnio bardzo duzo sie dzieje i na dniach takze czeka nas duzo testowan tutaj wiec za kazda bede odstawiac te rozpoczete przez was tance wywijance. Podobnie jak bodajze Hola mam kiciusia i tez go wykorzystam hihihi

Wszystkim testujacym w najblizszym czasie zycze kontynuowania tej dobrej passy:)

Retiolandia a ty sie trzymaj i nie poddawaj najwazniejsze ze serduszko bije, wierze ze bedzie coraz lepiej

A u mnie jutro ostatnie zastrzyki i wieczorem Ovitrelle - no i punkcja w poniedzialek:) Niestety mam ryzyko przestymulowania i niewiadomo czy w tym miesiacu bedzie transfer - okaze sie w poniedzialek, troche mi smutno z tego powodu no ale co zrobic moze jednak bedzie dobrze - zobaczymy. Narazie od srody mam zmniejszana dawke a po dzisiejeszej kontroli jeszcze do 75... czy ktoras moze jest na tym samym etapie zeby bylo razniej???

Roxii czekam na twoj transferek:)
 
reklama
Agapl - te historie o wrogości kotów i psów to mit. Mój kot i pies ubóstwiają się. Poprzedni pies też uwielbiał swojego kota. Ja jestem sensacją na osiedlu, bo psa prowadzę na smyczy, a kto z nami idzie bez. Muszę go czasem zamykać w domu, bo jak chcę iść do lasu z psem, to kot też lezie. A kiedyś już go coś zapędziło w lesie na sosnę i dwa dni na czubku siedział, a ja pod drzewem. Nasz pies odkąd mamy kota jest dużo szczęśliwszy, pewnie że ma towarzystwo jak sam w domu zostaje.
nie wytrzymam :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry