reklama

Kto po in vitro?

reklama
Wiesz Jan w ogóle nie kupuje wędlin sama robię z piersi z indyka w bandaż piękne i ziołach pyszotka polecam pasztet też robię sama z mieska i bardzo dużo warzyw marchewka pietruszka gałka muszkatołowa i piękne w foremka później może... Ja mieszkam na bardzo niewielkiej miejscowości więc jajeczka też od szczęśliwych Kurek dużo a ten temat czytałam i jakieś dwa lata staram się nie jeść wędlin gotowych zastanawiamy się z mężem nad wedzarnia ale najpierw musimy się z in vitro uporać :)
Jak robisz wedlinke?
 
reklama
Dziewczyny, ja się dzisiaj zdziwiłam tym jak wygląda odbiór badań w invimedzie we Wrocławiu. Okazało się, że po każdy wynik trzeba zgłaszać się osobiście. Chciałam zmienić właśnie invictę na invimed i teraz się zastanawiam. W invikcie mam swoje konto, do którego też jest podpięty lekarz i przychodzą mi na bieżąco wyniki badań i zalecenia. A w invimedzie trzeba specjalnie po wydruki wyników przyjeżdżać :szok:, a jak ktoś dojeżdża z innej miejscowości? Masakra. Metody jak w latach 90 w przychodni w pyziej górce. Ciekawe jak wygląda stymulacja (w invikcie rano badania hormonów i za min. 2 godz. wizyta) Mam nadzieję, że laboratorium embriologiczne jest na miarę XXI wieku, bo po to w sumie chcę tam pójść.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry