reklama

Kto po in vitro?

reklama
Chciałam wczoraj napisać coś na ten temat, bo szlag mnie trafił. Na fb pokazał mi się post invicty o dawstwie komórek jajowych. Komentarze pod postem zmroziły mi krew w żyłach, teksty o tym, że bezpłodni zamiast brać komórki dawczyń powinni adoptować dzieci były tak powszechne, że aż niewiarygodne. Ogólnie większość osób wypowiadało się tak negatywnie, że na pewno pojęcie empatii jest im obce. Wkurzyłam się niesamowicie. Dużo było też negatywnych słów o in vitro samym w sobie. Najgorsze, że ludzie działają na zasadzie nie znam się ale się wypowiem i tak jest ze wszystkim. Nie przypuszczałam, że jest tak negatywny oddźwięk w społeczeństwie. Jest to bardzo smutne. [emoji53]
Myślę że dziewczyny wykonujące specjalnie stymulację aby sprzedać komórki jajowe powinny się zastanowić i zadbać przede wszystkim o swoje zdrowie. Zakładam że robią to bo muszą. Jest jeszcze cała grupa kobiet która oddaje komórki bo będzie miało zniżkę na in vitro lub niektóre produkują za dużo jajeczek. Tutaj i tak stymulacja jest częścią procedury więc nie ma dylematów zdrowotnych. Prawo powinno jasno regulować dawstwo komórek bo to nie jest obojętne dla zdrowia.
 
Chciałam wczoraj napisać coś na ten temat, bo szlag mnie trafił. Na fb pokazał mi się post invicty o dawstwie komórek jajowych. Komentarze pod postem zmroziły mi krew w żyłach, teksty o tym, że bezpłodni zamiast brać komórki dawczyń powinni adoptować dzieci były tak powszechne, że aż niewiarygodne. Ogólnie większość osób wypowiadało się tak negatywnie, że na pewno pojęcie empatii jest im obce. Wkurzyłam się niesamowicie. Dużo było też negatywnych słów o in vitro samym w sobie. Najgorsze, że ludzie działają na zasadzie nie znam się ale się wypowiem i tak jest ze wszystkim. Nie przypuszczałam, że jest tak negatywny oddźwięk w społeczeństwie. Jest to bardzo smutne. [emoji53]
Justynko na cale szczęście jesteście wy i całe to forum i to wystarczy żeby było wsparcie takixh tematów. Życie jest cudem.
 
Megi - A ile powinno być tego tsh? Zajrzałam w moje wyniki i mam 1,7 ale widzę ze norma to 0,27-4,2. To dlaczego za dużo?
Tez mam taką normę ;) ostatnio endokrynolog mówiła mi ze najlepiej mieć tsh poniżej 2, to tak mi nakombinowawała ze mam znowu 4:baffled: oczywiście do niej nie mogę teraz podejść bo jej nie ma , ale znalazłam sobie kogoś na znanym lekarzu i jutro do niego pójdę :biggrin2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry