reklama

Kto po in vitro?

Megi, ja ci nie powiem, bo u mnie tarczyca w miarę ok (tylko w krótkiej ciąży na encortonie poleciało mi w górę, ale po poronieniu i i odstawieniu sterydu odstawiłam tez euthyrox i tsh jest ok). Jeśli jutro masz endo to rano weź tą większą dawkę i zobaczysz co on ci powie. Przy takich wahaniach na pewno często bym sprawdzała tsh - nawet raz w tygodniu/raz na 2 tyg.
Dzięki Asiu:biggrin2:za odpowiedź, zła jestem mega na siebie i endo z kliniki ze nie sprawdziłam wcześniej ale teraz już po ptokach:-( :(
Wydaje mi się ze przy tsh4 to napewno 75.
Tak zrobię :tak:
 
reklama
Mnie poczatkowo bardzo te plamienia stresowaly, zaraz po usg serduszkowym mialam najgorsze jak wkladal to rozdzke od usg. Teraz sie juz troche przyzwyczailam aczkolwiek zawsze mnie to troche poruszy. Powem szczerze, ze nawet nie mam ochoty na wspolzycie bo boje sie, ze jakies plamienia to wywola, wiem, ze to moze glupie ale wiem, ze mialabym wieksze plamienia wiec wole narazie niczym nie ryzykowac na tak wczesnym etapie.
Mój M. całe szczęście omija mnie szerokim łukiem. Chyba boi się mnie dotykać, trochę się poprzytulaliśmy i finito. Zresztą po tym różu to nie ma szans najmniejszych nie będę ryzykowała.
 
Megi ja mam Tsh na poziomie 0,9-1,3 i biore juz zapobiegawczo od miesiaca 25 lthyroxu, wiec mysle ze powinnas dolozyc co najmniej do 50 albo i 75 . Nie wiem tylko czy to ci w takim tempie zleci?Mam nadzieje ze ci to planow nie pokrzyzuje;)
 
Szczescie,
Ja po raz pierwszy biore duphaston i tez mi lekarz powiedzial ze tylko do dzioba brac:pwogole sie zdziwila ze wpadlam na pomysl ze mozna inaczej:D

Gdzie na bank pisalo? Na ulotce?
No u mnie pisze na zleceniach tylko ,ze ja durna te leki pomyliłam ,ale Asia mi trochę przeczyscila mózg z tego wszystkiego chodziło mi o utrogeston :D mam to i to , a powinnam brać ten drugi i tak biorę tylko ze u nich na ulotce i na zaleceniach pisze do vaginy, a na tabletkach doustnie hmmm dziwne
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry