reklama

Kto po in vitro?

Niezapominajka, piękny wynik stymulacji, mocne kciuki za piękne bąbelki!
Lutinus jest na receptę, ale juz chyba kiedyś Ci pisałam, że masz pełne prawo poprosić o receptę, jeśli gdzies dostaniesz taniej niż w klinice. Łachy nikt nie robi. Skąd jesteś? Może dziewczyny podpowiedzą gdzie kupują najtaniej.[/QUOTE]
Ja się jeszcze o to nie pytałam. Któraś z dziewczyn nawet napisała że w Warszawie na placu Hallera jest tani. U mnie w klinice kosztuje 140 zł.
 
reklama
Miałam jechać w czwartek, ale mi ostatnio recepty na gonapeptyl dr nie wypisała (nie było mojej a na zastępstwie była jakaś młoda, która @Kurcia robiła punkcję - kazałam jej dzwonić do mojej w sprawie leków do stymulacji) - dobrze, że znalazłam w czeluści lodówki jakiś stary z pierwszej stymulacji, to mam na styk ;) No i tak czy siak wolę wcześniej spr jak jaja rosną, żeby ewentualnie mieć czas zmienić coś w lekach.
Do piątku to za dużo czekania ;) Zresztą sama sobie tez upodabniam procedure do pierwszej, więc i na podgląd jadę w 5ds, a co ;)

@Sol trzymaj trzymaj, nie puszczaj, żeby było co zbierać :D Ja za Twojego bąbela tez mocno mocno trzymam kciuki! Na betę już nie jedziesz? Testy jeszcze obsikujesz? :D
Oj no widzisz jakbys pojechala w czwartek to bysmy sie zobaczyly w klinice [emoji14]
 
[QUOTE="dżoasia, post: 17116831
Żegnaj Aniołeczku, oiekuj się swoją mamusią i siostrzyczką/braciszkiem z góry. Ilmenau trzymaj się dzielnie dla tego dzidziusia ktorego masz pod serduszkiem, przykre to strasznie.
CO teraz z tym, który nie przeżył? Wchłonie się?


Tak, ma się wchłonąć . Mam kontrole 18.09
Trafilam na empatyczna młodą panią doktor, ktora tłumaczyła mi ze mimo przykrych wiadomosci to jak cos takiego musialo sie stac to lepiej w I niz w III trymestrze, bo to nie zagraża drugiemu Bąbelkowi
 
Dżoasia po tych procedurach mam taki odrzut od leków że nie zażywam dosłownie nic oprócz eutyroxu. Nie potrafię przełknąć tabletki, jak jakaś fobia. Za dużo tego było i organizm chyba dał stopa. Za twoją stymulację nieustająco kciuki zaciśnięte.
 
Miałam jechać w czwartek, ale mi ostatnio recepty na gonapeptyl dr nie wypisała (nie było mojej a na zastępstwie była jakaś młoda, która @Kurcia robiła punkcję - kazałam jej dzwonić do mojej w sprawie leków do stymulacji) - dobrze, że znalazłam w czeluści lodówki jakiś stary z pierwszej stymulacji, to mam na styk ;) No i tak czy siak wolę wcześniej spr jak jaja rosną, żeby ewentualnie mieć czas zmienić coś w lekach.
Do piątku to za dużo czekania ;) Zresztą sama sobie tez upodabniam procedure do pierwszej, więc i na podgląd jadę w 5ds, a co ;)

@Sol trzymaj trzymaj, nie puszczaj, żeby było co zbierać :D Ja za Twojego bąbela tez mocno mocno trzymam kciuki! Na betę już nie jedziesz? Testy jeszcze obsikujesz? :D
I bardzo dobrze... kopiuj pierwsza procedurę do momentu zajścia w ciążę... A później zmień tylko jej przebieg aby trwała całe 9 miesięcy! :*
Niunia a jakie masz dawki leków? I podchodzisz na swiezaku czy jakieś leczenie Pasnikowe wkracza?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry