Źle reagujesz na stres, może nie miałaś na celu nikogo urazić ale niektóre posty były niemiłe. Nikt nie zarzuca ci, że to twoja wina, żadna z nas po tym co przeszła nigdy by czegoś takiego nie powiedziała. Chodzi o to, że ten emocjonalny rollercoaster, który sobie i kropkowi fundujesz, nie pomaga. Bazujesz na testach, z którymi większość z nas miała niezbyt pozytywne doświadczenia, ważna jest beta. Wiem też że my kobiety mamy intuicję ale przy takiej dawce hormonów, które bierzemy, ona rzadko działa. Nie masz wpływu na to co się dzieje to przynajmniej spokojnie czekaj do bety.
A
@PaulinkaP jest moja mistrzynią we wiarę w kropka, weź proszę z niej przykład chociaż na dzisiaj wieczór.