Nie odbieram Twoich slow absolutnie negatywnie[emoji173][emoji173]
Probuje powiedziec, ze czasem lepiej zaufac lekarzowi niz informacjom z neta [emoji4] teraz latwo jest zmanipulowac spoleczenstwo wszelkimi fake newsami. I to wychodzi na kazdym kroku. Nie ma zadnych dwoch stron medalu, sa tylko fakty. I wlasnie przyjmowanie niebezpiecznie wysokich dawek witamin jest dla mnie przykladem wskakiwania w ogien, bo ktos tak zalecil w necie. Przeciez lek od trucizny rozni sie jedynie przyjmowana dawka. Moje przyklady o opiece okoloporodowej i stomatologii mialy pokazac, ze kiedys bylo gorzej, ale wiedza na przestrzeni lat sie poszerzyla, dlatego nie stosuje sie juz starych standardow, lecz postepuje zgodnie z nowymi. Dlatego zalecenia sprzed czterdziestu lat sa juz nieaktualne.. skoro mamy nowe wytyczne, opracowane na pods badan klinicznych, dlaczego z nich nie skorzystac?
Z jednej strony temu co sie teraz dzieje winne jest troche samo srodowisko medyczne, ktore traktuje ludzi z gory, bez odpowiedniego indywidualnego podejscia do pacjenta, wyrozumialosci itd. Wiec ludzie przestali ufac lekarzom, za to wierzy sie w spiski bigfarmy, wszelkie inne teorie, o ktorych strach nawet pisac... Moze to tez kwestia systemowa, lekarze z czasem sie wypalaja, na wizycie nfz nie ma czasu na rozmowe z pacjentem, bo trzeba wypelnic tone papierologii plus przyjac jeszcze 30sci kolejnych osob czekajacych na korytarzu..
Ale Laurko, jesli nie pomaga Ci jeden lekarz, szukaj innego, ja tak robie. Szukam wsrod ludzi, ktorzy aktualizuja swoja wiedze i sa rzetelni. Dlatego np w tym tyg jak mnie rozlozyly zatoki, nie poszlam do swojej lekarki do przychodni, bo znam ja i wiem ze nie pomoglaby mi. Tylko poszlam do mlodego internisty (niestety prywatnie) ze szpitala uniwersyteckiego, ktory wyjasnil mi zagrozenia infekcji bakteryjnej w ciazy i wyjasnil dlaczego powinnam wziac wlasnie ten antybiotyk, ktory przepisal.. zaloze sie, ze bez takiego wyjasnienia polowa ciezarowek by antybola nie wykupila liczac, ze wykuruje sie domowymi sposobami...
Wszystkiego dobrego Kochana [emoji173]