reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny mam głupie pytanie. Od wczoraj aplikuje tabletki dopochowe i w ogóle nic nie leci, żadne uplawy ani śluz. Do tej pory kazda tabletka dawala jakies uplawy, a teraz luteina nic. Możliwe, że tak dobrze się rozpuscila czy robię coś źle? Zaczynam się denerwować że one mi tam zaczną zalegac :(
 
Dziś moja najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa powiedziała mi,że jest w ciąży.Starali się 2,5 roku i w końcu udało się naturalnie.Bardzo się cieszę,wyściskałam ją i pogratulowałam. Tylko,ze jest jeszcze ta druga strona :( Wspierałysmy się we dwie w tych staraniach,reszta znajomych ma już dzieci wiec zostałyśmy tylko my.Teraz już tylko ja i pomimo,ze bardzo jej kibicowałam jest mi trochę przykro.....pewnie rozumiecie.Jeszcze akurat taki czas kiedy ja czekam jak na szpilkach czy mój czwartkowy transfer się odbędzie czy może jednak zadzwonią i odwołają bo coś z zarodkiem będzie nie tak. Takie to jest wszystko ciężkie kiedy pary starają się latami,zamiast żyć jak inni,jeździć na wakacje itd. wciąż tylko zbiera się kasę na kolejne podejścia a z tych podejść nic nie wynika.Wiem,ze i tak będzie co komu pisane i nie mamy na wiele rzeczy wpływu ale tak ciężko pogodzić się z faktem,ze być może to się nigdy nie uda.Jakiś mam dzień zwątpienia,przepraszam,że się wyżalam no ale musiałam napisać.
Rozumiem jak się czujesz. Moje dwie przyjaciółki zaciążyły w czasie, gdy my nie mogliśmy. Bolało jak cholera. Ale trzeba wierzyć. Ich dzieci są z 2017r. a moja córka 2018. Także wytrwałości życzę!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry