reklama

Kto po in vitro?

reklama
Pozdrowienia z ... Patologii ciąży. Dziś w nocy wstałam siusiu i zobaczyłam czerwoną toaletę. W ciągu pięciu minut dojechaliśmy do szpitala. Było tyle krwi, że myślałam, że już po wszystkim. Na szczęście doktór nie znalazł już świeżej krwi, a na usg pokazał się pęcherzyk 1,58 mm. Beta 12000, a tydzień temu było 1200. Lekarze mówią, że jest dobrze, bo nie mam bóli. Leżę i czekam na wynik bety w sobotę., który potwierdzi, czy maluch się rozwija. Trzymajcie więc kciuki. Nie krwawię już na szczęście. Ale przyszedł ordynator i powiedział, że nie wrócę już do pracy. A ja wczoraj z uwagi na ciążę zainwestowałam w nowy samochód "tzw. latający dywan", żeby malucha komfortowo wozić na rozprawy. Przejechałam się nim.... do szpitala.
Trzymajcie proszę za nas kciuki do soboty.
 
Alegoria gratuluje!!!
Misia 1974 3mam kciuki!!

my w ta sobotę jedziemy na wizytę do Bociana, (jestem już stymulowana)
dowiemy się co dalej..
a 26 listopada jedziemy już do Białegostoku na punkcje i transferek ;-)
 
Misia trzymaj się dzielnie. Leż i się relaksuj. Wierzę w ciebie. Jak beta rośnie to wszystko w porządku.

Sznurki gratuluje wyznaczonego terminu - super macie datę, mojego męża urodzinki :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry