reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja biore visanne od wrzesnia, miala byc alternatywa dla laparoskopii, ale od miesiaca mam nieustanne bole brzucha, dlatego na 21.01 szykuje sie na zabieg, mimo to nadal kazali mi brac visanne. @Kurcia dlaczego twoj lekarz uznal ze to bez sensu?
Sama nie wiem. Bo powiedział, że jak już przeszłam stymulację (a endomenda najbardziej upośledza jakość komórek) to na same transfery i ich powodzenie nie będzie miała wpływu.
 
Lecze sie w Niemczech, na 13 lutego mam termin do immunologa z tymi wszystkim wynikami. Bylam juz 4 razy w naturalnych ciazach: puste jajo, poronienie zanim cos bylo wiadomo i dwie pozamaciczne. 3 transfery ivf, bez efektu. Rozumiem ze te genotypy mogly miec wplyw na problemy z zagniezdzeniem np. przy ivf, ale czy mialy tez wplyw na ciaze ktore byly? Logika nakazuje myslec ze pewnie tak. Dodatkowym utrudnieniem jest moja endomenda. Wiadomo cos na temat rokowań na ciąże przy tym genotypie AA? Mozna liczyc na to ze Accofil zalatwi sprawe? Jak sie go stosuje, w sensie w jakis odstepach czasu od transferu, to kroplowka, tabletki?

U kogo sie leczysz dr Wurfel czy dr Reichel- Fentz. Jesli u kogos inbego mi nieznanego to nie wiem czy nie powinnac do R- F dzwonic. Accofil niemiecki to Granocyty 13 mln. ktore ona przepisuje. To sa zastrzyki ktore robisz od punkcji do okolo 14 tyg w roznych odstepach czasu. W niemczech sa niedostepne , musisz je z Francji sciagac albo z Pl , tyle ze polska wersja ma 33 mln i musi to lekarz ocenic ile i jak to brac. Ja mam genotyp AB i mi tez dr Reichel-Fentz powiedziala ze mam znikome szanse na ciaze a jeszcze wieksze na poronienia. Udalo sie dopiero chyba za 5 razem z calym zestawem lekow, wczesniej 3 poronienia i transfery bez Bety.Moze u ciebie nie bedzie tak zle. U kogo sie leczysz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry