reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny czy któraś może mi wytłumaczyć jak to jest z transferem z mroczków....cykl maturalny chodzi mi o to czy jakieś leki,zastrzyki będę brała
Ja jestem w tym zielona a pierwszy raz transfer będę miała
Dziękuję za odpowiedź ☺☺☺
ja teraz na naturalnym
wizyta w 15 dc - jajo do owulacji wiec tego samego dnia ovitrelle + duphaston
za 5 dni transfer - soboa 13.04
i dzis czekamy... tylko duphaston i acard mam, a no i dodano atosiban na kurczliwosc macicy i wyżebralam relanium 3x5 mg nospe forte i buscopan bo wole byc spokojniejsza... :)
 
reklama
@Pini88 mam Cie w kalendarzu zapisaną na 24 kwietnia ale nie wiem co ma tam być? Wizyta podglądania maluszka? Nie wiem czemu nie zapisałam. Przepraszam. Jak możesz daj znać co tam było.

Jeśli którejś z dziewczyn nie wpisałam dajcie jutro znać po udostępnieniu kalendarza. Mam ciężkie 2 dni (ciche dni) więc ciężko mi się skupić.
Podgladanie kropka dzieki bardzo
 
Zaraz ucieknie do żłobka czy przedszkola ;) Cieszę się jak to czytam, miło mi to czytać. Życzę zdrówka i jeszcze więcej radości:)
U mnie bez szału, miałam jedną stymulację, zapowiadało się ok, bo zapłodnily się wszystkie sześć komórek i aż do czwartej doby rozwiały się wszystkie, ale w piątej zadzwonili, że wszystkie stanęły, w szóstej jedną ruszyła. Nie zdecydowałam się w takim układzie na badania i teraz po walce o endometrium przez trzy cykle miałam transfer tej jednej blastki 5AB czy 5BA (nie pamiętam). Jutro betuje, ale nawet jeśli to jeszcze prenatalne (i dotrwanie do nich) to będzie wielka niewiadoma.
Pozdrowienia dla Ciebie i córeczki (Ala, prawda?)
Tak Alusia... Trzymam kciuki w takim razie! Niech się stanie cud!
 
U mnie bez zmian, ciągle czekamy a nasza mała księżniczka nie planuje wychodzić. Każdy dodatkowy dzień czekania jest dla mnie jak tydzień, tym bardziej że różne rzeczy można przeczytać w internecie o przeterminowanej ciąży (łożysko nie to, przeplywy coraz gorsze itp), więc bardzo kontroluje ruchy dziecka i mój mąż kładzie głowę na brzuchu żeby usłyszeć serduszko - ot takie schizy mam teraz ;)
W środę mam się zgłosić do szpitala na wywoływanie porodu i kolejny stres czy mnie przyjmą w moim wybranym szpitalu na patologii ciąży, bo jak z poródowka jest ok to na patologie ciężko się dostać, bo to jest szpital o najwyższym stopniu referencji więc tam też trafiają najtrudniejsze przypadki. Więc jednak namawiam Małą, żeby nie czekała do środy ;)
Spokojnie kochana będzie dobrze to już finisz a na końcu najpiękniejsza nagroda! A mąż niech nie głowę przykłada tylko zaspakaja rządzę bo potem 6 tygodni bez sexu a i tym może malutką troszkę pospieszy! :p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry