Miliaa - nastawiaj się na sukces. Nie jedna już tutaj była dziewczyna, której udało się za pierwszym razem bez problemu.
A ja tak, testuje w niedzielę w zasadzie już. Dzisiaj zrobiłam sikańca ( nie wiadomo po co) i nic mi nie wyszło, tzn. wyszedł, ale negatywny. Wiem, że jest bardziej wiarygodny z krwi i na niego poczekam już do wtedy co mam, ale przez tego sikańca nie pozostało we mnie za dużo nadziei, że się uda. No cóż. Zobaczymy. Ja miałam podany jedne zarodek, 2 dniowy. Między I a II klasą no i w zasadzie jestem już teraz 9 dzień po transferze.