reklama

Kto po in vitro?

Śliwka12345

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Listopad 2018
Postów
431
Rozwiązania
0
Badanie Kir to nie to samo co kariotyp. To badanie genetyczne powiazane jakby z immunologia, robi sie z krwi. Nie wiem gdzie w waszych okolicach mozna je zrobić. Ja badalam w Warszawie w Medigen.
A myślicie że warto mi te kiry zrobić jeszcze przed wizytą u immunologa czy lepiej na własną rękę nie robić?
 
reklama

Jodzia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Marzec 2018
Postów
327
Rozwiązania
0
Dziewczyny tak czytam o tych Kd i sobie tak mysle bo sama mam 9 super komorek zamrozonych i moze jak okaze sie ze nasze zarodki sie przyjma i komorki nie beda potrzebne to oddam je do adopcji i powiem szczerze ze troche mnie zirytowal fakt ze kliniki sobie licza takie pieniadze bo jesli ja oddaje cos za free to dlaczego tamta para ma za to placic np 15tys!!! Przeciez zaplodnienie komorek kosztuje 4-5tys, transfer ok 1,5tys to z kad te ceny z kosmosu, przeciez za stymulacje i leki ja placilam i za mrozenie tez ja wiec dlaczego klinika sobie jeszcze raz chce za to brac kase od innych ludzi!!! To samo widze jest z zarodkami, in vitro z adopcja zarodkow 7tys ale za co?!?!?! Przeciez transfer kosztuje 1,5tys a zarodki sa oddawane do adobcji za darmo. Skoro cos oddaje za free to klinika nie powinna na tym zarabiac, przeciez przewaznie na adopcje komorki czy zarodka decyduja sie pary ktore maja za soba juz nieudane procedury wiec juz tyle kasy wydali ze chociaz na tym nie powinni zarabiac skoro ktos to przekazal bezplatnie.
Kiedyś trafiłam na blog dziewczyny która pochodziła kilka razy do in vitro bez skutku. Zdecydowali się na AZ. Dziewczyna znalazła tylko jedna klinikę w Polsce w której dawali zarodek za darmo. Płacili się za transfer u leki tylko. Niestety nie pisała co to za klinika a ja nie pamiętam nazwy tego bloga.
Ja Ci powiem, że żałuję 2 ostatnich stymulacji. Zdrowia nikt mi nie wróci niestety. 2 pierwsze stymulacje dały nam po jednym zarodku. Z 2 kolejnych był tylko 1 trzydniowy, chyba nienajsilniejszy kropeczek i też nic z tego nie wyszło. W sumie przez 1,5 roku przeszłam 4 stymulacje - to dużo, a każda była coraz gorsza. I nie nikt mi nie powiedział dlaczego te stymulacje tak się kończyły (chociaż nie miałam mało oocytów - od 8 do 17 stymulację). Być może nie każdy organizm się do tego nadaje. Mój na pewno źle reagował (a próbowałam zmiany lekarzy i kliniki). Trudno powiedzieć, może być tak, jak u Tiny, ale może być też tak, jak u mnie. Okazało się, że wbrew wszystkiemu i wszystkim, że jestem jednak płodna bez wspomagaczy. Ciężka decyzja przed Tobą. Wiem co czujesz kochana.

W Polsce jest z tym problem. Nam, jak proponowano kd, to lekarz sugerował Czechy, bo u nas można długo czekać (info z końcówki roku 2018). U nas dawstwo komercyjne jest prawnie zakazane, więc jest z tym ciężko. Te komórki, którymi najczęściej dysponują kliniki, pochodzą z procedur ivf, czyli od par starszych/z problemami lub ewentualnie były przywożone z Ukrainy od młodych dziewczyn. Wiem, że to ostatnie źródło zostało ukrócone przez służby celne w Polsce. A Czechy to niestety trochę inny pułap cenowy.

Pappa daje tylko ogólny obraz ryzyk wystąpienia trisomii. Po tym teście robi się ewentualnie albo amniopunkcję (badanie inwazyjne, obarczone pewnym ryzykiem powikłań) albo badania genetyczne z krwi, np. nifty. Z tym, że badania genetyczne też mogą być obarczone błędem. Moja lekarka opowiadała, że ostatnio miała przypadek, że jej pacjentka z własnej inicjatywy, bez wskazań, zrobiła sobie badanie genetyczne i przeżyła chwilę grozy, bo wyszło, że jej dziecko ma zespół Edwardsa. Po amniopunkcji, okazało się, że to pomyłka.

Taka różnica to żadna różnica. Gratuluję!

No niestety, heparynka nie należy do przyjemności. Będziesz musiała się przyzwyczaić. U mnie siniaki są mniejsze, jak trzymam przez 10 sekund igłę i dopiero pomalutku wyciągam, a później jeszcze delikatnie uciekam miejsce wacikiem. Ale czasami bolo pieruńsko. Zależy też gdzie wbijasz. Najlepiej po bokach pępka.

Ehhhh :( Bardzo mi przykro. Zbieraj siły dalej, choć wiem jak to trudne...
Dziekuje.może ja źle policzylam. Bo jak liczę od pierwszego dnia miesiączki to się zgadza idealnie. To bylo crio. Transfer był w 14 dc a nie w 17 jak by to się liczyło przy cyklu ze stymulacja.
 

Laurka2019

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Sierpień 2018
Postów
444
Miasto
Irlandia
Rozwiązania
0
@Śliwka12345 invitro z kd kosztowalo koło 12000 tys plus koszt transferu. Komórka dawczyni była z Belgii i po 1 transferze jestem w ciąży. Na komórkę czekałam 1 miesiac
@Dgd
Z jednej strony myślę o annemarie której kd spełniła marzenia i już na dniach będzie się cieszyć swoim szczęściem, z drugiej strony Tina która zaryzykowala 3stymulacje i się jej udało, mimo że wcześniejsze rezultaty miałyśmy podobnie kiepskie.

Nigdy bym się nie spodziewała że przyjdzie mi rozważać takie wybory.

Wielka szkoda że nie można zbadać komórek jajowych jakiej są jakości, tak jak nasienia, które w przypadku mojego męża jest słabe, morfologia wynosi 0%mimo dobrej ruchliwosci i żywotności.

Żeby mi ktoś dał jednoznaczna odpowiedź dlaczego u Nas ta 4doba jest taka przełomowa że z wszystkich 9zarodkow 7 zatrzymało się na tym etapie... Komórka, nasienie, endometrioza... Co "naprawić"?!?!?!
 

tina35

Fanka BB :)
Dołączył(a)
31 Lipiec 2018
Postów
463
Rozwiązania
0
Tak do Ciebie kochana! Może trzeba chwilę jeszcze poczekać na poprawę? U nas już 3,5 miesiąca i prawie 6 kg wagi :) na razie wszystko dobrze... Mała da się wyspać i cudnie się bawi z nami, ja mam pokarm - czego chcieć więcej?
Nic wiecej !Miło czytać czy wszystko dobrze u Was :)
Zaraz lada moment do ekipy mamuś dołączy annemarie :)!
Tak poczekam na lepsze czasy haha oby tylko one nastały!
 

Pala

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Marzec 2019
Postów
264
Rozwiązania
0

Pala

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Marzec 2019
Postów
264
Rozwiązania
0
Ja test Pappa robiłam 10 maja wszystko w porządku, było to połączone z usg:-)Jak pisałam lekarz powiedział, że jest zadowolony z wyników i , że prędzej mnie piorun czaśnie niż się coś stanie z ciąża.
 

Never give up

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Luty 2018
Postów
2 210
Rozwiązania
0
Hej :-)
Ja nie robiłam żadnych tego typu dodatkowych badań.
Z USG genetycznego, najnowszym sprzętem mojego doktora nie było nawet cienia wątpliwości że Niunia jest zdrowa więc nie robiłam aby się dodatkowo nie denerwować.
Nie mniej jednak jakbym usłyszała że istnieje cień niepewności na 1000% robilabym dodatkowe badania.
Dziewczyny chciałam zapytać czy któraś się zdecydowała na badania genetyczne NIPT typu Nifty,Panorama czy inne?

@Pala @chlopkers @redferrari @Dgd @Never give up @Mieciu85 @Baylee @adansonia @Babeczki @sssurykatka @Majaaa @Sol
 

Never give up

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Luty 2018
Postów
2 210
Rozwiązania
0
Ale ten czas leci...
A jeszcze niedawno modlilysmy się aby wszystko było u Was dobrze w związku z wcześniejszym porodem.
Jak córeczka ma na imię? .. przepraszam ale tego nie zapamiętałam :D
Tak do Ciebie kochana! Może trzeba chwilę jeszcze poczekać na poprawę? U nas już 3,5 miesiąca i prawie 6 kg wagi :) na razie wszystko dobrze... Mała da się wyspać i cudnie się bawi z nami, ja mam pokarm - czego chcieć więcej?
 
reklama

Mitotaj

Fanka BB :)
Dołączył(a)
16 Marzec 2019
Postów
255
Rozwiązania
0
Ja bym sprobowala z adopcja zarodka u was zarodki byly slabe wiec to moze ich wina i dopiero jakby to sie nie udalo to podjela sie normalnej adopcji, adopcja trwa 2 lata o niemowle bardzo trudno poza tym dzieci w placowkach bardzo czesto sa z rodzin patologicznych gdzie matka pila albo cpala. Rodzac swoje masz pewnosc ze w ciazy o siebie bedziesz dbala a jak urodzisz to kochala i jego potrzeby emocjonalne beda zaspokojone bo dziecko ktore nie zazna milosc do 2 roku zycia to bardzo czesto ma juz zabuzone wiezi i moze miec potem problemy emocjonalne i np nigdy was nie pokochac albo nie umiec zbudowac prawdziwej zdrowej relacji niestety :-( uwazam ze adopcja musi byc bardzo przemyslana i swiadoma bo dzieci w placowkach to najczesciej dzieci uposledzone lub z duzymi problemami ktore czesto objawiaja sie pozniej. A i czesto pozniej chca kontaktu z rodzina biologiczna ktore czesto staka sie duzym obciazeniem dla rodzicow adopcyjnych :-( :(
Wszystko co napisałaś to niestety smutna prawda :( Mojego przełożonego siostra prowadzi dom dziecka. Niestety jest bardzo dużo „zwrotów”, ale nie takich bezmyślnych, tylko okupionych u rodziców adopcyjnych łzami, cierpieniem i wieloma miesiàcami zastanawiania się przed tą drastyczną decyzją, kiedy już wszystkie środki wychowawcze zawiodły, a rodzice są bezsilni. To prawda, że dzieci w przewazajacej czesci nie sa w stanie nawiązać więzi i pokochać rodziców. Ostatnio jedna para po 9 latach od adopcji oddała swojego adoptowanego syna, bo nie mogli sobie dać z nim rady. Rujnował im życie, okradał, wynosił z domu co się dało, śmiał im się w twarz. Byli w rozsypce emocjonalnej, bo urządził im piekło. Miał kuratora, ale miał to gdzieś. Ich małżeństwo wisiało na włosku. To nie jest historia odosobniona, bo takich w tym domu dziecka zdarzyło się podobnych :(
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Zbudujmy coś razem. Konkurs z Alexandrem

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/05/2019

Test

Przetestuj kołdrę obciążeniową Senso-Rex™

Zgłoszenia przyjmujemy do 26/05/2019

Konkurs

Sport&Fun. Konkurs z Alexandrem

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/05/2019

Konkurs

Zagrajmy w coś! Konkurs z Alexandrem

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/05/2019

Nowe pytania

Do góry