reklama

Kto po in vitro?

reklama
Oj kobitki stęskniłam się za Wami!Kilka dni nieobecności a tu takie zmiany!
Miło mi czytać że betki rosną, stymulacje trwają, punkcje się zbliżają - fajnie że nie ma zastoju!Ja już nie mogę sie doczekać stycznia i kolejnej próby!
 
Kinga to będziemy robić betkę razem tylko, że ja swoją pierwszą, już się nie mogę doczekać:)

A ja dziś Wam pisałam o moich "nieprzyjemnościach" po lutinusie, a tu dziś koniec. Kurczę może moje robaczki znalazły sobie już miejsce i organizm potrzebuje każdą ilość progesteronu... tak sobie wykombinowałam:-) Plamień nie mam nadal, ale brzusio pobolewa i czuje kłucie w jajnikach.
 
Madzialenak - będzie dobrze. Zobaczysz. Będziesz miała sporo ślicznych komórek. Ja miałam tylko jedną komóreczkę jak trzeba, ale jak na razie mam ją u siebie w brzusiu i mam nadzieję, że zostanie tam do końca 9 m-ca.

Asiex - to obie będziemy testować. Będzie dobrze, bo innej opcji nie przyjmuję do wiadomości. Zobaczysz :tak: Jak dla mnie ta moja betka też będzie decydująca. Powinna przyrosnąć do 165. Na razie nie myślę o tym i tak nic to nie da. Dbam o siebie, ale reszta nie jest zależna ode mnie, ale od organizmu mojego.

Kate071 - co tam u Ciebie?

Magdalena_wawa - super Cię widzieć znów tutaj. Do stycznia niedaleko, więc niedługo będziesz miała swoje maleństwa ze sobą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry