Dziewczyny testujące betkę - gratuluję :-) . Odnośnie mojego wcześniejszego postu o tym, iż się cieszę, że klinika nie naciąga na badania - chciałabym sprecyzować - nie naciąga, bo zanim tam trafiłam jakieś pół roku wcześniej robiłam komplet badań poziomu hormonów, chlamydie i inne najważniesze, dlatego lekarz nie prosił mnie o ponowne robienie badań bo je po prostu przejrzał i nie zobaczył żadnych problemów. Gdybym nie robiła badań wcześniej, sama bym się upomniała :-) Czy jest tu jakaś dziewczyna, która leczy się w katowickiej Provicie? Chętnie dowiedziałabym się czegoś więcej... Pozdrawiam