dzien dobry babeczki!
dzis pierwszy raz wyszlam z domku, mąż mi zabrania ale pod jego nieobecność poszlam po wedlinki, powolutku i nie dzwigalam, zeby nie bylo ;-)
ale chyba za duzo i za szybko po domu sie ruszam bo mnie podbrzusze zaczelo bolec.. 11dpt już , o kurcze..!
a tyle rzeczy na dzis sobie zaplanowalam!
dzis na obiadek klopsiki w sosie borowikowym i buraczki - mniam
no i ciasteczka maślane, bo dzis tesciowa na kawke przyjeżdza to trzeba sie podlizac ;-)
milego dnia wam życze! wstaje rano i juz bym chciala tu zajrzec co u Was, normalnie tesknie za Wami a Was nie znam ;-)