reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hola, obawiam się, że przedświąteczny czas nie zrobi jej różnicy. Dla niej to dzień jak co dzień.
Ale czekam już prawie 1,5 roku, bazując na jej obietnicach, ale, że nic z tego nie wynika, to zebrałam się w sobie
(trawo to 2 tyg) i no idę.
I jeszcze tak na marginesie prawo jest po mojej stronie, bo wszystko, co zrobiła do tej pory było wbrew przepisom.
 
Lawendowy sen Twoje ozdóbki są przepiękne, jesteś bardzo zdolna :-). A o 12 obowiązkowo nie trzymam kciuków bo wiem, że Ci nie pomagają, będę myślami i ♥ z Tobą.

Miliaa Ty Kobieto jesteś już w ciąży, na 100% będzie dobry wzrost bo maluszek nie zamierza nigdzie uciekać :-)
 
reklama
A ja narzekałam, że mnie nic nie boli. Przed chwilą byłam na spacerku z mężem i psiakiem, poszliśmy do piekarni po świeże pieczywko na jutro i zaczęło mnie na nowo kuć i ciągnąć plus piersi od zewnętrznej strony bardziej bolą. Powiedziałam sobie, że nie będę już uprawiać czarnowidztwa tylko cały czas sobie powtarzam "jestem w ciąży". Wszystko dzięki Wam, dziękuję za przywrócenie do pionu! :tak::-D:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry